Page 18FCEBD2B-4FEB-41E0-A69A-B0D02E5410AERectangle 52 Przejdź do treści

Szanowni Państwo!

Wiele osób spośród naszych Czytelników i Czytelniczek wybiera tradycyjną drukowaną wersję kwartalnika, ale są także tacy, którzy coraz częściej korzystają z nośników elektronicznych. Dlatego wprowadzamy cyfrową wersję „Przekroju”. Zapraszamy do wykupienia prenumeraty, w której ramach proponujemy nieograniczony dostęp do aktualnych i archiwalnych wydań kwartalnika.

Ci z Państwa, którzy nie zdecydują się na prenumeratę, będą mieli do dyspozycji bezpłatnie 7 „Przekrojowych” tekstów oraz wszystkie rysunki Marka Raczkowskiego, krzyżówki, recenzje, ilustracje i archiwalne numery z lat 1945–2000. Zapraszamy do lektury!

wykup prenumeratę cyfrową
Michał Brennek

Czy pogoda pod psem zimą?

Czy pogoda pod psem zimą?

Brytyjski serwis Exacta Weather zapowiada cztery miesiące lodowatej zimy. Dostarcza takich prognoz co roku i co roku ich jakość sprowadza się do ciekawostki dostarczającej paliwa mediom i plotkom. Wystarczy zerknąć na dane z rekordowo ciepłej jesieni, żeby włożyć taką prognozę między bajki. Choć można się spodziewać chłodniejszych chwil, i to pojawiających się dosyć gwałtownie, to jednak zima powinna być cieplejsza lub w okolicach normy klimatycznej.

Zanim jednak zdradzę, co numeryczne modele atmosfery prognozują na sezon zimowy, podsumujmy wydarzenia jesieni 2018. 3 listopada w bieszczadzkiej Polanie odnotowano rekordową dla Polski temperaturę 24,7°C, a już dwa dni później – 26,2°C. Poprzedni rekord, 24°C, padł dokładnie pół wieku temu.

Wrzesień był cieplejszy od średniej wieloletniej o mniej więcej 3°C (jedynie na południu kraju o około 2°C i w górach o około 1°C). W październiku mieliśmy sytuację odwrotną – większość kraju była cieplejsza o 1–1,5°C (odrobinę mniej na Suwalszczyźnie), natomiast obszary górskie odnotowały anomalię +2°C. Dane dla listopada nie są jeszcze znane, ale spodziewamy się podobnych wyników.

Oczywiście są to dane klimatyczne (czyli uśrednione dla całego miesiąca i porównane z okresem referencyjnym 1981–2010), tymczasem w pogodzie zapewne zaobserwowali Państwo kilka nagłych zmian temperatury. Jednakże po kilku chłodnych dniach wracało ciepło, czemu towarzyszyły gwałtowne zjawiska meteorologiczne. Taka sytuacja była spowodowana katastrofalnie niską pokrywą lodu w Arktyce – tam skumulowało się dużo ciepła.

Zamów prenumeratę cyfrową

Z ostatniej chwili!

7 to nadzwyczajna liczba w numerologii – w Chinach brzmi podobnie do słowa „pewny”. U nas masz siedem pewnych i bezpłatnych artykułów do przeczytania w tym miesiącu. To pierwszy z nich. Może jednak już teraz warto zastanowić się nad naszą niedrogą prenumeratą cyfrową, by mieć pewność, że żaden limit Cię nie zaskoczy?

Jak to wpłynie na naszą zimę? Mała różnica temperatur między biegunem a równikiem spowoduje, że nad Polskę będą docierały mroźne, arktyczne masy powietrza, ale jednocześnie pozwoli na napływ fal ciepła z południa – i tak na zmianę.

Niezwykle ważnym wydarzeniem tej jesieni była publikacja specjalnego raportu Międzyrządowego Panelu do spraw Zmiany Klimatu dotyczącego skutków globalnego ocieplenia o 1,5°C. Nie pozostawia żadnych wątpliwości: trzeba się wziąć do roboty. Do 2030 r. emisje CO2 netto muszą spaść o połowę, a do 2050 r. ludzkość musi całkowicie przestać dostarczać ten związek do systemu klimatycznego. Co to oznacza? Konieczność bezprecedensowej przebudowy gospodarki na skalę planetarną. Oczywiście warto zacząć od własnego ogródka – rocznie statystyczny Polak przyczynia się do emisji 8 ton CO2 do atmosfery. Sposobów na redukcję jest bardzo dużo – od przesiadki na transport publiczny po zmniejszenie ilości spożywanego mięsa.

Meteorologiczną zimę rozpoczniemy 1 grudnia 2018 r., a astronomiczną – w piątek 21 grudnia o godzinie 23.23 czasu środkowoeuropejskiego. Modele długoterminowe wskazują, że grudzień będzie cieplejszy od średniej wieloletniej o 0,5–1,5°C. Niektóre źródła wskazują jednak na możliwość wystąpienia dużej wilgotności powietrza w całym sezonie zimowym, co sprawi, że zimno odczujemy wyjątkowo dotkliwie. Z opadami będzie krucho – jedynie w Bieszczadach spadnie od 0,5 do 2,5 mm więcej od średniej. Śnieg w Święta i Nowy Rok? Może się przydarzy, ale szanse są niewielkie. Styczeń będzie zbliżony do normy klimatycznej, jedynie w centrum kraju odnotujemy o około 1°C więcej. Luty również bez niespodzianek. Do opracowania tej prognozy wykorzystałem model sezonowy ECMWF z października – niestety, w momencie oddania „Przekroju” do druku nie dysponowałem nowszymi danymi.

Przez całą zimę towarzyszyć nam będą wichury. Może to oznaczać zniszczenia, z drugiej strony poprawi jakość powietrza. Zaczęliśmy już bowiem sezon smogu. Według danych Europejskiej Agencji Ochrony Środowiska mamy najgorsze powietrze w Europie. Przyjęte w Polsce progi ostrzegawcze są zbyt wysokie – w momencie ostrzeżenia o „dostatecznej” jakości powietrza oddychamy powietrzem KATASTROFALNEJ jakości. Zachęcam więc do uruchomienia oczyszczaczy i noszenia masek antysmogowych. Pył zawieszony średnicy 2,5 µm czy benzo-alfa-piren są niezwykle szkodliwe.

Astronomiczna zima zakończy się w środę 20 marca o 22.58 czasu lokalnego – byle do wiosny i pożegnania ze smogiem.

Data publikacji:

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!