Page 18FCEBD2B-4FEB-41E0-A69A-B0D02E5410AERectangle 52 Przejdź do treści

Szanowni Państwo!

Wiele osób spośród naszych Czytelników i Czytelniczek wybiera tradycyjną drukowaną wersję kwartalnika, ale są także tacy, którzy coraz częściej korzystają z nośników elektronicznych. Dlatego wprowadzamy cyfrową wersję „Przekroju”. Zapraszamy do wykupienia prenumeraty, w której ramach proponujemy nieograniczony dostęp do aktualnych i archiwalnych wydań kwartalnika.

Ci z Państwa, którzy nie zdecydują się na prenumeratę, będą mieli do dyspozycji bezpłatnie 7 „Przekrojowych” tekstów oraz wszystkie rysunki Marka Raczkowskiego, krzyżówki, recenzje, ilustracje i archiwalne numery z lat 1945–2000. Zapraszamy do lektury!

wykup prenumeratę cyfrową
Przekrój
20 marca 2018 r. o godzinie 16.15 czasu uniwersalnego rozpoczynamy astronomiczną wiosnę i choć wiosna ...
2018-03-19 00:00:00
Czy pogoda pod psem?

Czy pogoda pod psem wiosną?

Czy pogoda pod psem wiosną?

20 marca 2018 r. o godzinie 16.15 czasu uniwersalnego rozpoczynamy astronomiczną wiosnę i choć wiosna meteorologiczna jest już z nami od 20 dni, to aura za oknem czasem przypomina nam, że gołoledź to nie to samo co „goło leć!”.

A gołoledzi w początkach wiosny możemy się jeszcze spodziewać, szczególnie że końcówka zimy upłynęła pod znakiem mrozów, o czym pisaliśmy w numerze zimowym. Od 20 marca dnia będzie więcej niż nocy, a kąt padania promieni słonecznych zacznie sprawiać nam przyjemność w postaci wyraźnie odczuwalnego na odsłoniętej skórze ciepła. Z mniejszą przyjemnością zaobserwujemy następnie przebudowę pogody w kierunku typów właściwych dla ciepłej pory roku – z mniejszą przyjemnością, ponieważ możemy spodziewać się wszystkiego. Od śniegu i mrozu po gwałtowne burze. Wiosną pogoda potrafi pokazać wiele twarzy – za sprawą rosnącej ilości energii na półkuli północnej i wysokiego jeszcze kontrastu termicznego między równikiem a biegunem północnym.

Historycznie wiosna nieraz pokazywała pazur. Na przykład w Sejnach 8 marca 1964 r. odnotowano –34,7°C. Pierwszy dzień wiosny 1963 r. wcale nie był dużo bardziej upalny, stacje: Lubaczów, Maniowy i Jabłonka także zarejestrowały temperatury w okolicy –34°C. W kwietniu najniższa odnotowana temperatura to –18,7°C w Siedlcach (5.04.1929 r.). Majowy rekord zimna to –8,5°C w Mławie (10.05.1941 r.).

Ale zdarzały się też rekordy bardziej przyjazne ciału. 21 marca 1974 r. w Nowym Sączu odnotowano 25,6°C, a we Wrocławiu i w Tarnobrzegu – 25,4°C. Kwiecień ustanowił swój rekord całkiem niedawno – 28.04.2012 r. na termometrach w Słubicach widniało 31,6°C. Majowe maksimum padło również 28. dnia miesiąca, tyle że w roku 1892. Termometry w Zielonej Górze pokazały wówczas 35,7°C.

Zamów prenumeratę cyfrową

Z ostatniej chwili!

7 to nadzwyczajna liczba w numerologii – w Chinach brzmi podobnie do słowa „pewny”. U nas masz siedem pewnych i bezpłatnych artykułów do przeczytania w tym miesiącu. To pierwszy z nich. Może jednak już teraz warto zastanowić się nad naszą niedrogą prenumeratą cyfrową, by mieć pewność, że żaden limit Cię nie zaskoczy?

Czego możemy spodziewać się wiosną 2018 r.? Modele Europejskiego Centrum Prognoz Średnioterminowych (ECMWF) wskazują, że będzie cieplej, niż wynika to ze średniej wieloletniej. Marzec na większości obszaru Polski będzie cieplejszy o 1–1,5°C, a kwiecień o 0,5–1°C.

Padać będzie więcej niż w wieloleciu, ale nie wszędzie. Górny i Dolny Śląsk, Sudety z Pogórzem oraz Lubelszczyznę, a także pas nadmorski od przylądka Rozewie do granicy z Rosją niebo uraczy zupełnie przeciętnymi opadami. Za to szczególnie obficie deszczem (lub też śniegiem i gradem) obdarowane zostaną pojezierza Wielkopolskie i Pomorskie – te obszary mogą liczyć na 2–3 mm opadów więcej niż zwykle. W pozostałych rejonach Polski obserwować będziemy opady o 1–2 mm wyższe od średniej wieloletniej.

Powyższe dotyczy jednak tylko marca. Bo już w kwietniu wyjątkowo hojne opady nawiedzą Sudety i Pogórze Sudeckie (3–4 mm więcej niż w typowych latach). Kurtki z kapturem przydadzą się też mieszkańcom Śląska, Polski centralnej, pojezierzy Gnieźnieńskiego, Krajeńskiego i Kaszubskiego oraz Warmii (1–2 mm opadów więcej niż w wieloleciu).

Sudetom i Pogórzu Sudeckiemu nie dane będzie wyschnąć na wiór w kolejnym miesiącu: majowe opady będą tam o 4–5 mm obfitsze niż zwykle. Mokro może być również na Nizinie i Pojezierzu Wielkopolskim (3–4 mm), Pojezierzu Pomorskim (1–3 mm) oraz w Polsce północno-wschodniej (1–2 mm opadów więcej, niż wynika to ze średnich wieloletnich). Małopolska oraz południowo-wschodni kraniec kraju odnotują typowe dla maja sumy opadów.

Cieplej i deszczowo? Niestety, nie możemy tak podsumować prognoz na wiosnę. Pamiętajmy, że poprzednie akapity dotyczą wartości średnich, miesięcznych, tymczasem nas interesuje najbardziej to, co będzie się działo z dnia na dzień. Więcej ciepła w naszej części Europy w połączeniu z prognozowanym szybkim ociepleniem w Europie Zachodniej gwałtownie przebudują masy powietrza – a tym samym będziemy mieli do czynienia ze spektakularną, ale niszczycielską pogodą. W kwietniu i maju spodziewamy się gwałtownych burz z bardzo silnymi wiatrami, gradem, a nawet tornadami. Dodatkowo taki zestaw warunków wskazuje na możliwość opadów nawalnych, a co za tym idzie powodzi i podtopień. Pozostaje mieć nadzieję, że kolejne wyniki modelowania sezonowego ECMWF, które będą dostępne 20 marca, złagodzą tę niepokojącą prognozę.

rysunek z archiwum
rysunek z archiwum

Data publikacji:

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!