pixel Page 18FCEBD2B-4FEB-41E0-A69A-B0D02E5410AERectangle 52 Przejdź do treści

Szanowni Państwo!

Chcielibyśmy – na tyle ile to możliwe – umilić Państwu ten trudny czas, dlatego w dniach 20 marca – 20 czerwca udostępniamy wersję cyfrową wiosennego numeru bezpłatnie dla zalogowanych użytkowników. Zapraszamy do czytania i słuchania audio z bieżącego numeru! Przeczytaj wiosenny numer

W związku z zamknięciem wielu punktów sprzedaży prasy, zapraszamy do kupienia papierowej wersji numeru wiosennego w cenie okładkowej, bez dodatkowych kosztów przesyłki. Kup wiosenny numer

Przekrój
Nieznany do niedawna szerszej publiczności poeta Ptolemeusz Kaligram zmarł w zagadkowy sposób. Policja ...
2020-03-20 10:00:00

Zagadkowa śmierć poety

ilustracja: Marek Raczkowski
Zagadkowa śmierć poety
Zagadkowa śmierć poety

Nieznany do niedawna szerszej publiczności poeta Ptolemeusz Kaligram zmarł w zagadkowy sposób. Policja i prokuratura nie prowadziły wcześniej podobnego dochodzenia. Czy to możliwe, że zgon miał ścisły związek z wierszem tego autora?

Czyta się 12 minut

Historia wyszła na jaw po przekazaniu naszej redakcji części akt tej sprawy przez matkę Ptolemeusza Kaligrama, Martę Kaligram. Kobieta postanowiła ujawnić okoliczności śmierci syna, ponieważ – jak stwierdziła – twórczość Ptolemeusza zasługuje na rozgłos, a szczególnie jego ostatnie dzieło, z którym nierozerwalnie wiążą się opisane przez nas zdarzenia.

Zwłoki Kaligrama zostały znalezione w jego mieszkaniu około godz. 7.40, dnia 29 stycznia br. przez Alojzego Gulę, który sąsiadował z poetą. Zapytany o okoliczności odnalezienia ciała Ptolemeusza Kaligrama, odpowiada:

– Ptolemeusz uwielbiał akustykę naszej klatki schodowej, dlatego pogwizdywał za każdym razem, kiedy opuszczał mieszkanie lub do niego wracał. Wychodził zwykle około godz. 7.30, by zdążyć na 54 [autobus nr 54 – przyp. red.], odjeżdżający w stronę śródmieścia o 7.38. Jednak tego dnia nie słyszałem jego gwizdu, a zbiegiem okoliczności upuściłem na podłogę jajka zaraz po tym, gdy nabrałem ochoty na omlet. Poszedłem do Kaligrama, bo chciałem pożyczyć jajka. Pukałem do jego drzwi dość długo, zanim zdecydowałem się przekroczyć próg. Na szczęście były otwarte.

Pan Gula zastał Kaligrama siedzącego nieruchomo przy biurku. Po stwierdzeniu, że ten nie oddycha, wezwał pogotowie, które po długiej akcji ratunkowej odstąpiło od czynności reanimacyjnych, stwierdzając, że zostały one wdrożone zbyt późno i nie ma już szans przywrócenia krążenia u pacjenta. Ponadto badanie źrenic wykazało zmiany świadczące o śmierci mózgu.

Czytelniczko, Czytelniku,

Chcielibyśmy – na tyle ile to możliwe – umilić Państwu ten trudny czas, dlatego w dniach 20 marca - 13 kwietnia udostępniamy wersję cyfrową wiosennego numeru bezpłatnie dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się lub załóż konto już teraz aby czytać i słuchać artykułów z bieżącego numeru!

Data publikacji:

Fortunat Guzikowski

Z wykształcenia stolarz i polonista. Najchętniej buduje regały na książki. Preferowany materiał – wiśnia lub buk. Uważa, że rozrywka bez pracy i praca bez rozrywki nie mają sensu. Jedynym wyjściem jest ich połączenie dające w sumie pasję.

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!