Page 1Rectangle 52 Przejdź do treści
Tomasz Wichrowski

Zagadka z dziełem sztuki

Zagadka z dziełem sztuki

Spójrz na grafikę i spróbuj odgadnąć, jaką pracę tym razem opisaliśmy.

Zobacz odpowiedź

Każdego dnia przez osiem godzin, siedząc w ciszy przy drewnianym stole, Marina Abramović czekała na kolejnych gości muzeum, którzy, jeżeli chcieli, zajmowali miejsce naprzeciw niej i pozostawali na nim tak długo, jak sobie życzyli. To, co się działo, artystka opisała tymi słowami:

Ludzie siadają naprzeciwko mnie z wielu powodów, niektórzy czują złość, inni ciekawość, jeszcze inni chcą zobaczyć, co się wydarzy. Niektórzy są niezwykle otwarci, a ja czuję ogrom ich bólu. Tyle osób cierpi. Kiedy siadają naprzeciwko, ja przestaję się liczyć, staję się odbiciem ich samych.

Był to najdłuższy i najbardziej spektakularny performance w życiu Abramović – trwał trzy miesiące. Znaczenie pracy doskonale oddał jej tytuł: Artystka obecna (The Artist Is Present).

Abramović wykonała ją podczas noszącej ten sam tytuł wielkiej retrospektywy jej twórczości – zorganizowanej w 2010 r. w Museum of Modern Art w Nowym Jorku.

Była to niezwykła wystawa. Przybyłym do muzeum gościom umożliwiono prześledzenie 40-letniej kariery artystycznej Abramović, udostępniając w przestrzeni galerii kilkadziesiąt prac artystki – jej wczesne realizacje artystyczne, nagrania wideo i audio, instalacje, zdjęcia. Zapisy performance’ów zarówno indywidualnych, jak i tych, wykonywanych razem z Ulayem – artystą, z którym przez 12 lat dzieliła życie i pracę.

Kuratorzy z MoMA zdecydowali się przyjąć wyjątkową formułę niektórych ekspozycji, by setki odwiedzających muzeum gości mogły poczuć obecność artystki. W tym celu w salach galerii przez cały czas trwania wystawy odtwarzane były na żywo (z udziałem innych artystów) najważniejsze działania performatywne Abramović. Głównym elementem była zaś właśnie nowa praca wykonywana przez samą Marinę.

Wybierając formę dla tego działania, Marina nawiązała do performance’u Night Sea Crossing z 1980 r., w którym ona i Ulay siedzieli przy stole naprzeciw siebie w ciszy, najpierw przez siedem godzin, potem przez trzy dni, następnie przez prawie dwa tygodnie. Artystka jest przekonana, że wydłużenie performance’u ponad oczekiwania widza pogłębia jego zaangażowanie i może wpłynąć na jego postrzeganie czasu.

Marina Abramović, The Artist Is Present, 2010 r. / fot. La Citta Vita
Marina Abramović, The Artist Is Present, 2010 r. / fot. La Citta Vita

 

 

Data publikacji:

Tomasz Wichrowski

Tomasz Wichrowski

Członek redakcji „Przekroju”. Autor cyklu „Zagadka z dziełem sztuki”.