Page 18FCEBD2B-4FEB-41E0-A69A-B0D02E5410AERectangle 52 Przejdź do treści

Szanowni Państwo!

Wiele osób spośród naszych Czytelników i Czytelniczek wybiera tradycyjną drukowaną wersję kwartalnika, ale są także tacy, którzy coraz częściej korzystają z nośników elektronicznych. Dlatego wprowadzamy cyfrową wersję „Przekroju”. Zapraszamy do wykupienia prenumeraty, w której ramach proponujemy nieograniczony dostęp do aktualnych i archiwalnych wydań kwartalnika.

Ci z Państwa, którzy nie zdecydują się na prenumeratę, będą mieli do dyspozycji bezpłatnie 3 „Przekrojowe” teksty oraz wszystkie rysunki Marka Raczkowskiego, krzyżówki, recenzje, ilustracje i archiwalne numery z lat 1945–2000. Zapraszamy do lektury!

wykup prenumeratę cyfrową
Przekrój
Fragment „Czterech róż dla Lucienne” zilustrowała
2018-12-05 10:00:00

Wyimki ilustrowane – Roland Topor

Wyimki ilustrowane – Roland Topor

WSTAWAĆ!

„Pewien miliarder miał taką zachciankę: kazał zbudować olbrzymie łóżko. Oczywiście, wszystko było na miarę monumentalnego łoża: rozległe koce i prześcieradła, monstrualne poduszki i ogromne pierzyny. […] Powstało istne podziemne miasto. Fałdy prześcieradeł były głębokie jak rzeki i szerokie jak ulice. Nosiły zresztą nazwy ulic. Była tam ulica Giełdy, Bulwar Zachodzącego Słońca, Aleja Forda…

Pewnej nocy, gdy miliarder spał spokojnie na rogu ulic Mennicy i Leżącego Serca, ciężka dłoń spadła mu na ramię i potrząsnęła nim.

– Wstawać! – rozkazał głos policjanta. – W naszym mieście nie chcemy włóczęgów!”

Zamów prenumeratę cyfrową

Z ostatniej chwili!

U nas masz trzy bezpłatne artykuły do przeczytania w tym miesiącu. To pierwszy z nich. Może jednak już teraz warto zastanowić się nad naszą niedrogą prenumeratą cyfrową, by mieć pewność, że żaden limit Cię nie zaskoczy?

ilustracja: Joanna Grochocka
ilustracja: Joanna Grochocka

Roland Topor, Cztery róże dla Lucienne, tłum. T. Matkowski, Wydawnictwo Literackie, 1985, s. 85
 

Data publikacji:

Joanna Grochocka

Joanna Grochocka

Dziewczyna z Sopotu. W dzieciństwie zajmowała się głównie rysowaniem i czytaniem, dlatego od najmłodszych lat nabrała przekonania, że w przyszłości będzie „pisać i ilustrować książki". Częściowo miała rację: obecnie jest autorką ilustracji prasowych, książkowych, plakatów, murali, instalacji. Rysuje i maluje, czyta, fotografuje, wycina, nakleja i zbiera ładne ścinki. Absolwentka filozofii na Uniwersytecie Gdańskim; studiowała grafikę na tamtejszej Akademii Sztuk Pięknych (po dwóch latach, podduszona charakterem edukacji artystycznej, porzuciła ją bez żalu). Działała w ramach kolektywu Pracowni Mediów Niezależnych Obin.org na terenie Kolonii Artystów w Stoczni Gdańskiej, gdzie przeżyła jeden z bardziej inspirujących i absurdalnych okresów w życiu: nauczyła się wspinać na stoczniowe dźwigi i tworzyć sztukę aktualną tylko w chwili jej powstawania. Lubi ładne małe rzeczy, anegdoty z życia dadaistów, dialogi z książek Lewisa Carrolla, porady życiowe Hakima Beya, brokat, rysunki Franciszki Themerson i nauki Alejandra Jodorowsky'ego. Prowadzi konto na Instagramie: @joanna.grochocka

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!