pixel Page 18FCEBD2B-4FEB-41E0-A69A-B0D02E5410AERectangle 52 Przejdź do treści

Szanowni Państwo!

Wiele osób spośród naszych Czytelników i Czytelniczek wybiera tradycyjną drukowaną wersję kwartalnika, ale są także tacy, którzy coraz częściej korzystają z nośników elektronicznych. Dlatego wprowadzamy cyfrową wersję „Przekroju”. Zapraszamy do wykupienia prenumeraty, w której ramach proponujemy nieograniczony dostęp do aktualnych i archiwalnych wydań kwartalnika.

Ci z Państwa, którzy nie zdecydują się na prenumeratę, będą mieli do dyspozycji bezpłatnie 3 „Przekrojowe” teksty oraz wszystkie rysunki Marka Raczkowskiego, krzyżówki, recenzje, ilustracje i archiwalne numery z lat 1945–2000. Zapraszamy do lektury!

wykup prenumeratę cyfrową
Przekrój
"W podziemnych jaskiniach, w zastygłych kieszeniach czystej wody panuje cisza i mrok mineralny. Da ...
2019-12-06 10:00:00

Wyimki ilustrowane – Raymond Queneau

Wyimki ilustrowane – Raymond Queneau
Czyta się 1 minutę

„Izolowany pojemnik zawierał kilka białych robaków: to były ryby; dokładnie rzecz biorąc – ryby jaskiniowe. Bez dostępu do słońca utraciły oczy. Zapomniały o wszelkich kolorach, a ich płetwy są teraz jak malutkie robaczkowe wyrostki, milczenie i mrok wód morskich są jeszcze jakąś fosforescencją i echem. W podziemnych jaskiniach, w zastygłych kieszeniach czystej wody panuje cisza i mrok mineralny. Da się tam żyć, także i tam. I są tam żywe istoty, ale cóż to za istoty: białawe larwy, które pretendują do miana ryb. [...] Żyją! One żyją! Nie sposób sobie tego wyobrazić: rodzić się, trwać i być może zdychać, w nieoświeceniu i ślepocie. I one się rozmnażają. Cóż to za przeszywająca tajemnica, ten upór, by przetrwać w tak żałosnych warunkach”.

ilustracja: Joanna Grochocka
ilustracja: Joanna Grochocka

Raymond Queneau, Ryby, tłum. W. Brzozowski, [w:] „Literatura na Świecie”, nr 8–9/1997, s. 205.

 

Zamów prenumeratę cyfrową

Z ostatniej chwili!

U nas masz trzy bezpłatne artykuły do przeczytania w tym miesiącu. To pierwszy z nich. Może jednak już teraz warto zastanowić się nad naszą niedrogą prenumeratą cyfrową, by mieć pewność, że żaden limit Cię nie zaskoczy?

Data publikacji:

Joanna Grochocka

Joanna Grochocka

Dziewczyna z Sopotu. W dzieciństwie zajmowała się głównie rysowaniem i czytaniem, dlatego od najmłodszych lat nabrała przekonania, że w przyszłości będzie „pisać i ilustrować książki". Częściowo miała rację: obecnie jest autorką ilustracji prasowych, książkowych, plakatów, murali, instalacji. Rysuje i maluje, czyta, fotografuje, wycina, nakleja i zbiera ładne ścinki. Absolwentka filozofii na Uniwersytecie Gdańskim; studiowała grafikę na tamtejszej Akademii Sztuk Pięknych (po dwóch latach, podduszona charakterem edukacji artystycznej, porzuciła ją bez żalu). Działała w ramach kolektywu Pracowni Mediów Niezależnych Obin.org na terenie Kolonii Artystów w Stoczni Gdańskiej, gdzie przeżyła jeden z bardziej inspirujących i absurdalnych okresów w życiu: nauczyła się wspinać na stoczniowe dźwigi i tworzyć sztukę aktualną tylko w chwili jej powstawania. Lubi ładne małe rzeczy, anegdoty z życia dadaistów, dialogi z książek Lewisa Carrolla, porady życiowe Hakima Beya, brokat, rysunki Franciszki Themerson i nauki Alejandra Jodorowsky'ego. Prowadzi konto na Instagramie: @joanna.grochocka

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!