Page 18FCEBD2B-4FEB-41E0-A69A-B0D02E5410AERectangle 52 Przejdź do treści

„Przekrój” – poznaj nasze czułe struny!

Ta jesień jest pełna czułości! A już na pewno jest jej pełen jesienny „Przekrój”. W nowym numerze piszemy o tym, jak czułością zmieniać świat, a także o: mądrej edukacji, hologramach, grzybach (też tych, wiadomo których), dojrzałości i Inkach. Zastanawiamy się, czym jest prawda i jak opisać piękno. 196 stron do czytania przez trzy miesiące!

Kup numer na jesień

Jesienny „Przekrój” w nowym formacie jest wygodniejszy do czytania i idealnie mieści się w skrzynce pocztowej. Tylko na stronie Przekroj.pl w niższej cenie. Sprawdź!

Przekrój
„Jesień ta jest wielkim, wędrownym teatrem kłamiącym poezją” – pisał mistrz wyobraźni ...
2021-09-17 09:00:00

Wyimki ilustrowane: Bruno Schulz „Druga jesień” (fragm.)

Wyimki ilustrowane: Bruno Schulz „Druga jesień” (fragm.)
Czyta się 1 minutę

Jesień ta jest wielkim wędrownym teatrem kłamiącym poezją, ogromną kolorową cebulą łuszczącą się płatek po płatku coraz nową panoramą. Nigdy nie dotrzeć do żadnego sedna. Za każdą kulisą, gdy zwiędnie i zwinie się z szelestem, ukaże się nowy i promienny prospekt, przez chwilę żywy i prawdziwy, zanim, gasnąc, nie zdradzi natury papieru. I wszystkie perspektywy są malowane, i wszystkie panoramy z tektury, i tylko zapach jest prawdziwy, zapach więdnących kulis, zapach wielkiej garderoby, pełen szminki i kadzidła.

A o zmierzchu ten wielki nieporządek i gmatwanina kulis, ten zamęt porzuconych kostiumów, wśród których brodzi się bez końca, jak wśród szeleszczących, zwiędłych liści. I jest wielkie bezhołowie, i każdy ciągnie za sznury kurtyn, i niebo, wielkie jesienne niebo, wisi w strzępach prospektów i pełne jest skrzypienia bloków”.

ilustracja: Joanna Grochocka
ilustracja: Joanna Grochocka

Bruno Schulz, Druga jesień, [w:] Sklepy cynamonowe. Sanatorium pod Klepsydrą, Warszawa 1994, s. 229.

Zamów prenumeratę cyfrową

Z ostatniej chwili!

U nas masz trzy bezpłatne artykuły do przeczytania w tym miesiącu. To pierwszy z nich. Może jednak już teraz warto zastanowić się nad naszą niedrogą prenumeratą cyfrową, by mieć pewność, że żaden limit Cię nie zaskoczy?

Data publikacji:

Joanna Grochocka

Joanna Grochocka

Dziewczyna z Sopotu. W dzieciństwie zajmowała się głównie rysowaniem i czytaniem, dlatego od najmłodszych lat nabrała przekonania, że w przyszłości będzie „pisać i ilustrować książki". Częściowo miała rację: obecnie jest autorką ilustracji prasowych, książkowych, plakatów, murali, instalacji. Rysuje i maluje, czyta, fotografuje, wycina, nakleja i zbiera ładne ścinki. Absolwentka filozofii na Uniwersytecie Gdańskim; studiowała grafikę na tamtejszej Akademii Sztuk Pięknych (po dwóch latach, podduszona charakterem edukacji artystycznej, porzuciła ją bez żalu). Działała w ramach kolektywu Pracowni Mediów Niezależnych Obin.org na terenie Kolonii Artystów w Stoczni Gdańskiej, gdzie przeżyła jeden z bardziej inspirujących i absurdalnych okresów w życiu: nauczyła się wspinać na stoczniowe dźwigi i tworzyć sztukę aktualną tylko w chwili jej powstawania. Lubi ładne małe rzeczy, anegdoty z życia dadaistów, dialogi z książek Lewisa Carrolla, porady życiowe Hakima Beya, brokat, rysunki Franciszki Themerson i nauki Alejandra Jodorowsky'ego. Prowadzi konto na Instagramie: @joanna.grochocka

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!