pixel Page 18FCEBD2B-4FEB-41E0-A69A-B0D02E5410AERectangle 52 Przejdź do treści

Szanowni Państwo!

Chcielibyśmy – na tyle ile to możliwe – umilić Państwu ten trudny czas, dlatego w dniach 20 marca – 20 czerwca udostępniamy wersję cyfrową wiosennego numeru bezpłatnie dla zalogowanych użytkowników. Zapraszamy do czytania i słuchania audio z bieżącego numeru! Przeczytaj wiosenny numer

W związku z zamknięciem wielu punktów sprzedaży prasy, zapraszamy do kupienia papierowej wersji numeru wiosennego w cenie okładkowej, bez dodatkowych kosztów przesyłki. Kup wiosenny numer

Przekrój
Do Doliny Muminków zawitało zniecierpliwienie. Wszyscy mają dość kwarantanny.
2020-05-22 00:00:00

Włóczykij na kwarantannie #7

ilustracja: Igor Kubik
Włóczykij na kwarantannie #7
Włóczykij na kwarantannie #7
Czyta się 1 minutę

Myślę o Filifionce, która bała się katastrof. Z tego, co pamiętam, kiedy burza zniszczyła jej dom, uwolniła się od lęku. Ciekawe, jak się teraz czuje.

Od kilku nocy śni mi się, że jestem na wędrówce i zgubiłem harmonijkę. Za pierwszym razem śniło mi się, że szukam koło ogniska – nie było, a potem się obudziłem. Następnej nocy szukałem pod krzewem jałowca – obudziłem się, stwierdziwszy, że harmonijki tam nie ma. Jeszcze następnej nocy przeszukałem zarośla pod dębem – też nie było, no i oczywiście obudziłem się. Mam pomysł: obok obozowiska rosły też paprocie. Wydaje mi się, że właśnie tam mogła się zawieruszyć ta harmonijka. Dziś w nocy to sprawdzę, oczywiście jeśli sen wróci.

Zastanawiam się, o co chodzi z tym snem. Tata Muminka opowiadał mi kiedyś o psychologii. Dawno temu poznał jakiegoś Dreuda, Froga czy Flipsa, nie pamiętam, i ten Flips go ponoć sporo nauczył. Słuchałem jednym uchem (myślałem wtedy, że zanosi się na deszcz), ale trochę zapamiętałem. W pewien sposób harmonijka mogłaby oznaczać mnie samego. Czy boję się, że zgubię sam siebie? W końcu jestem Włóczykijem, a kiedy siedzę w jednym miejscu, to co ze mnie za Włóczykij? Może powinienem zmienić imię. Na przykład na: Siedziak, Mieszkaniowiec albo Stefan. Nie chcę.

Cóż, pocieszam się, że nie jestem jedyny. Z sygnałów dymnych Muminka wiem, że niepokój dopada wszystkich, poza Małą Mi (ona jest wściekła). Nic, najwyraźniej musi tak być. Ugotowałem i zjadłem owsiankę, posprzątałem trochę w pokoju. Mam nadzieję, że w nocy znajdę we śnie tę harmonijkę.

Data publikacji:

Grzegorz Uzdański

Grzegorz Uzdański

Urodził się w 1979 r. Do niedawna nauczyciel filozofii i etyki w warszawskim Społecznym Gimnazjum nr 20 ,,Raszyńska”, autor strony Nowe wiersze sławnych poetów oraz powieści „Wakacje” (Wydawnictwo W.A.B., 2016) i „Zaraz będzie po wszystkim” (Wydawnictwo W.A.B., 2019). Śpiewa i pisze teksty w zespole Ryby, pisał też teksty na płyty zespołów Extra i Jerz Igor. Występuje w grupach improwizacji komediowej: Dobrze, Cinema Disco i składzie Resortu Komedii. Należy do grupy skeczowo-komediowej Wszystko Będzie Dobrze. Działał w Porozumieniu Kobiet 8 Marca przy organizacji warszawskich Manif. W 2015 r. pod kierunkiem profesora Jacka Migasińskiego obronił w IF UW pracę doktorską „Płynność pojęć. Próba interpretacji »Sein und Zeit«”. Mieszka w Warszawie.

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!