Page 18FCEBD2B-4FEB-41E0-A69A-B0D02E5410AERectangle 52 Przejdź do treści

Szanowni Państwo!

Wiele osób spośród naszych Czytelników i Czytelniczek wybiera tradycyjną drukowaną wersję kwartalnika, ale są także tacy, którzy coraz częściej korzystają z nośników elektronicznych. Dlatego wprowadzamy cyfrową wersję „Przekroju”. Zapraszamy do wykupienia prenumeraty, w której ramach proponujemy nieograniczony dostęp do aktualnych i archiwalnych wydań kwartalnika.

Ci z Państwa, którzy nie zdecydują się na prenumeratę, będą mieli do dyspozycji bezpłatnie 3 „Przekrojowe” teksty oraz wszystkie rysunki Marka Raczkowskiego, krzyżówki, recenzje, ilustracje i archiwalne numery z lat 1945–2000. Zapraszamy do lektury!

wykup prenumeratę cyfrową
Przekrój
Wiersz wybrał Marcin Orliński
2017-12-08 00:00:00
Wierszówka

Wigilia. Kłajpeda 2014

„Morze w Bognor", Theodore Roussel, 1895 r. / Art Institute of Chicago
Wigilia. Kłajpeda 2014
Wigilia. Kłajpeda 2014

Było jak w teatrze, wiatr bujał nami jak kołyską,
czekałam, aż prom zabierze mnie na drugą
stronę, mewy próbowały przysiąść na barierkach,
ale wiatr podrywał je do lotu.

Mierzeja jest wąska, każda droga nad morze ma
piętnaście minut, gdzie mieszka tylko właściciel
sauny, który otwiera mi drzwi i mówi prostymi
słowami, jak z ewangelii Łukasza, a jego blizna
niczym linia brzegowa biegnie przez środek twarzy.

Sauna nieczynna, nic się nie stało, morze huczało,
na stole stały dwa talerze po ciepłej zupie. I trochę
tak się czułam, jakbym dostała prezent, najlepszy,
bo wcale się go nie spodziewałam, jak lisa, który
przebiegł mi drogę w lesie.

 


Zamów prenumeratę cyfrową

Z ostatniej chwili!

U nas masz trzy bezpłatne artykuły do przeczytania w tym miesiącu. To pierwszy z nich. Może jednak już teraz warto zastanowić się nad naszą niedrogą prenumeratą cyfrową, by mieć pewność, że żaden limit Cię nie zaskoczy?

Komentarz autorki:

Ciężko mówi się o poezji, a co dopiero – o swojej. Mogę tylko powtórzyć to, co powiedziałam w wierszu. Napisałam go w Kłajpedzie, tuż po Wigilii, odwiedzili mnie przyjaciele, w drodze do Nidy, na Mierzei Kurońskiej. Pragnęliśmy pójść do sauny, ale wcale nie żałuję, że była zamknięta.

Data publikacji:

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!