Page 18FCEBD2B-4FEB-41E0-A69A-B0D02E5410AERectangle 52 Przejdź do treści

„Przekrój” – poznaj nasze czułe struny!

Ta jesień jest pełna czułości! A już na pewno jest jej pełen jesienny „Przekrój”. W nowym numerze piszemy o tym, jak czułością zmieniać świat, a także o: mądrej edukacji, hologramach, grzybach (też tych, wiadomo których), dojrzałości i Inkach. Zastanawiamy się, czym jest prawda i jak opisać piękno. 196 stron do czytania przez trzy miesiące!

Kup numer na jesień

Jesienny „Przekrój” w nowym formacie jest wygodniejszy do czytania i idealnie mieści się w skrzynce pocztowej. Tylko na stronie Przekroj.pl w niższej cenie. Sprawdź!

Przekrój
Jesienną wierszówkę wybrał Marcin Orliński.
2021-11-03 00:00:00
wierszówka

W omeny można nie wierzyć, tylko co z tego?

zdjęcie: Robert Zunikoff/Unsplash
W omeny można nie wierzyć, tylko co z tego?
W omeny można nie wierzyć, tylko co z tego?

Można też nie wierzyć w znaki, choć znaki istnieją, czy się tego
chce, czy nie. Jakimś znakiem jest na przykład chwila, w której
nagle pęka ci skóra na dłoniach, albo moment, kiedy przestajesz
rozróżniać swoich rodziców. Jerzy, Małgorzata –

Małgorzata, Jerzy. Mylisz imiona, twarze, patrzysz w oczy dwóm
osobom naraz. Widzisz, że za oknem wrony boją się życzliwych ludzi,
i słyszysz, że nigdy nie wyrasta się ze strachu. Tak samo jak z naiwności.
Jedno zjada drugie, a potem ciebie. Świat ma swoją perystaltykę.

„Perystaltyka świata” – to dobry tytuł powieści, której nigdy
nie napiszesz, bo ktoś zrobi to za ciebie, myląc wątki. A potem
jest już z górki: fakt, że masz przed sobą całe życie, nagle staje się
dziwnie przyjemny. Sypiasz, jadasz, pracujesz, i dopiero

w pewnym momencie zdajesz sobie sprawę,
że zdmuchnąłeś już wszystkie świeczki.


Komentarz autora:

W porządku, przyznaję, nie zdarzyło mi się jeszcze pomylić rodziców. Nie wiem nawet, czy bym potrafił – gdyby matka z ojcem ułożyli się naprzeciwko siebie w pozycji embrionalnej, mogliby z powodzeniem udawać yin i yang. Tym razem nie chodzi jednak o rodziców – chociaż oboje są ważnymi częściami tej układanki – ale o kłamstwo, którego się dopuszczam. Bo jak to tak? Zgrywać ofiarę, a potem przyznawać się, że to wszystko kit? Cóż, powiem więcej: we wszystkich wierszach kłamię jak najęty. Robię to nie tylko dlatego, że między prawdą a zmyśleniem widzę raczej cienką granicę, i nie tylko dlatego, że z natury niepokoją mnie ludzie, którzy hobbystycznie zajmują się głoszeniem prawdy. Raczej dlatego, że fakty wydają mi się wyjątkowo nudne, bo niewiele mogą nam powiedzieć na temat indywidualnej prawdy człowieka. Może więc spytacie: „No dobrze, ale czym jest ta indywidualna prawda?”, na co ja odpowiem, że sam nie wiem, i że to świetny temat do rozmowy – ale przy innej okazji. Zapraszam, będzie też tort, a świeczki zdmuchniemy razem.


Książka, z której pochodzi wiersz, ukaże się w II kwartale 2022 roku nakładem wydawnictwa WBPiCAK.

Zamów prenumeratę cyfrową

Z ostatniej chwili!

U nas masz trzy bezpłatne artykuły do przeczytania w tym miesiącu. To pierwszy z nich. Może jednak już teraz warto zastanowić się nad naszą niedrogą prenumeratą cyfrową, by mieć pewność, że żaden limit Cię nie zaskoczy?

Data publikacji:

Maciej Libich

Urodził się w 1996 r. Krytyk literacki, redaktor, założyciel kwartalnika „Wizje”, doktorant na Uniwersytecie Warszawskim. Laureat Diamentowego Grantu (2019). Współredaktor monografii „Języki literatury współczesnej” (2021). W 2022 r. nakładem wydawnictwa WBPiCAK ukaże się jego debiutancka książka poetycka.

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!