Page 18FCEBD2B-4FEB-41E0-A69A-B0D02E5410AERectangle 52 Przejdź do treści

Szanowni Państwo!

Wiele osób spośród naszych Czytelników i Czytelniczek wybiera tradycyjną drukowaną wersję kwartalnika, ale są także tacy, którzy coraz częściej korzystają z nośników elektronicznych. Dlatego wprowadzamy cyfrową wersję „Przekroju”. Zapraszamy do wykupienia prenumeraty, w której ramach proponujemy nieograniczony dostęp do aktualnych i archiwalnych wydań kwartalnika.

Ci z Państwa, którzy nie zdecydują się na prenumeratę, będą mieli do dyspozycji bezpłatnie 3 „Przekrojowe” teksty oraz wszystkie rysunki Marka Raczkowskiego, krzyżówki, recenzje, ilustracje i archiwalne numery z lat 1945–2000. Zapraszamy do lektury!

wykup prenumeratę cyfrową
Przekrój
Wiersz wybrał: Marcin Orliński.
2018-03-19 00:00:00
Wierszówka


Pokruszyłem chleb mrówkom, które zbudowały
swoje cesarstwo na pniu ściętej sosny. Spojrzałem
w niebo – drugi plan, na śmietki z drzew i krzewów
krążące wokół. Komu współczuć? Niewierzącym
czy wierzącym? Którzy wstali z łóżka,
odrzucili kule lub odrzucili ufność?

Wrzesień. Mam wybór, urodziłem się niedawno.
Miłość mnie karmi, serce wlecze mój organizm,
myśl serce: wyobrażam sobie dziewczynę siedzącą
przed domem, cerującą suknię. Słońce nad jej dachem
znajduje się w miejscu, co nade mną, nad mrowiskiem.
Jest skupiona, myśli o czymś przyjemnym, dalekim.
Za kilka dni dowie się, że urodzi Boga.

 

 

Zamów prenumeratę cyfrową

Z ostatniej chwili!

U nas masz trzy bezpłatne artykuły do przeczytania w tym miesiącu. To pierwszy z nich. Może jednak już teraz warto zastanowić się nad naszą niedrogą prenumeratą cyfrową, by mieć pewność, że żaden limit Cię nie zaskoczy?

 


Komentarz autora:
 

Mam nadzieję, że moje wiersze nie wymagają komentarza i nie potrzebują jakichkolwiek przypisów – wszystkie objaśnienia zawarte są w tekście. Przynajmniej chciałbym, żeby tak było. Jeżeli jednak muszę zrobić to na potrzeby tejże rubryki, powiem tak: napisałem tekst o poszukiwaniu, miłości, nieznajdowaniu. I pewnie jeszcze o kilku rzeczach, o których nie wiem. Zrobiłem to w przysiółku Stoki Kwaś­niowskie, gdy kończyło się lato i nadchodził wieczór.


Wiersz wybrał: Marcin Orliński

Data publikacji:

Łukasz Jarosz

Urodził się w 1978 r. Poeta, muzyk. Perkusista, wokalista i autor tekstów grup: Chaotic Splutter, Lesers Bend, Mgłowce, Zziajani Porywacze Makowców. Ostatnio wydał tom wierszy „Stopień pokrewieństwa” (2017). Jest laureatem wielu nagród i wyróżnień, m.in. Nagrody Literackiej imienia Wisławy Szymborskiej (2013). Mieszka w Żuradzie pod Olkuszem, gdzie pracuje w Szkole Podstawowej nr 1 jako nauczyciel języka polskiego.

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!