Page 1 8FCEBD2B-4FEB-41E0-A69A-B0D02E5410AERectangle 52 Przejdź do treści

Ciesz się latem!

Letni „Przekrój” dostępny w sprzedaży! W nowym numerze piszemy o szacunku dla wszystkich istot – ludzkich i pozaludzkich. Ponadto zastanawiamy się nad zmierzchem antropocenu, poznajemy południe Afryki i zgłębiamy temat ego: czym tak naprawdę ono jest i jak je poskromić?

Kup letni „Przekrój”

188 stron do czytania przez trzy miesiące. „Przekrój” w nowym formacie jest wygodniejszy do przeglądania. Zamów i ciesz się lekturą – tylko tutaj w niższej cenie. Sprawdź!

Przekrój
Comiesięczną porcję wierszówki przedstawia Marcin Orliński.
2022-03-16 00:00:00
wierszówka

System nie oferuje nam tego, co chcemy, daje nam to, czego nie chcemy, by utrzymać w ustawicznym niedosycie, trybie „więcej, więcej”

„Naga kobieta leżąca na boku”, Thomas Wilmer Dewing/Yale University Art Gallery/Rawpixel (domena publiczna)
System nie oferuje nam tego, co chcemy, daje nam to, czego nie chcemy, by utrzymać w ustawicznym niedosycie, trybie „więcej, więcej”
System nie oferuje nam tego, co chcemy, daje nam to, czego nie chcemy, by utrzymać w ustawicznym niedosycie, trybie „więcej, więcej”

Nie chciał tego widzieć
Powiedział: nie chcę tego widzieć
A jednak nie przestawał patrzeć
Siedział przy stole na którym leżały jego ręce
umęczone poddane ululane
długie na połowę stołu
otwarta buzia
oczy zwrócone na to czego nie chce

chciałabym go zapytać o czym śni
gdzie udaje się bezwiednie niepohamowanie
czy jego największym koszmarem jest ten w którym musi biec 
ale nie może
Jego ruchy są skrajnie powolne
nogi i ręce potwornie ciężkie
rusza się ale jakby w nawiasie
i w tym właśnie momencie 
ktoś zaczyna go gonić

Gdybym zapytała
On by odpowiedział
Powiedziałabym
Ja też

chcielibyśmy
To
widzieć


Komentarz autorki:

Rossmann – mój ulubiony sklep. Łatwiej mi pójść do Rossmanna i kupić nowy lakier do paznokci, niż zbudować z drugą osobą relację, w której usłyszę „Jesteś piękna”, czy jak w wierszu: „Ja też”. Późny kapitalizm oferuje ustawicznie zmieniającą się listę towarów, ale nie oferuje spełnienia takich potrzeb jak potrzeba bezpieczeństwa, miłości, wspólnoty. Daje nam zapychacze, które jedynie tłumią niedosyt. Rzeczywiście, łatwiej i szybciej jest zapychać. 

Data publikacji:

Sara Szamot

Poetka. Urodziła się w 1997 r. Pochodzi z Wólki Kosowskiej. Studiuje w Instytucie Kultury Polskiej na UW, jest weganką i poza wspólnotą międzygatunkową interesują ją ojciec, ciało, wstręt i seks. Wydała tom wierszy „Ścisk” (Staromiejski Dom Kultury, 2021).

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!