Page 18FCEBD2B-4FEB-41E0-A69A-B0D02E5410AERectangle 52 Przejdź do treści

„Przekrój” na totalne lato!

Takiego numeru jeszcze nie było! Badamy gwiazdy i zaglądamy do ludzkiego mózgu. Psychologów pytamy o młodzież, a filozofów o to, jak żyć dobrze. Przyglądamy się naszym strachom, sprawdzamy, kiedy nauka jest przyjemna, piszemy o chodzeniu (boso, tyłem i bez celu) i o nadziei, że będzie lepiej. Nowy letni „Przekrój” już na Ciebie czeka – czytaj dla przyjemności!

Kup numer letni

Letni „Przekrój” w nowym formacie jest wygodniejszy do czytania i idealnie mieści się w skrzynce pocztowej. Zamów już dziś – tylko na stronie Przekroj.pl w niższej cenie.

Przekrój
Religię kaodaizmu, czyli syntezy buddyzmu, konfucjanizmu, taoizmu, katolicyzmu, lokalnego kultu przodków ...
2020-04-09 00:00:00
nie do wiary
Synteza z zaświatów

Wyrażenie religie synkretyczne to masło maślane: nie ma kultów, które nie byłyby efektem wielowiekowej historii spotkań różnych ludów i kultur, różnych objawień i mitologii. To pojęcie pojawiło się na Zachodzie nie przypadkiem i ma zapewne pochodzenie kościelne, czyli samo wywodzi się z doktryny, która pilnie strzeże granic „prawowierności”. Oczywiście wszelkie kościoły są synkretyczne i nie może być inaczej. Przykładowo, katolicyzm to połączenie bliskowschodnich wierzeń, greckiej filozofii, pogańskich bóstw, które mianowano świętymi itd.

Czyta się 2 minuty

Niemniej w niektórych przypadkach, gdy eklektyzm wierzeń jest uderzający, ciężko obyć się bez pojęcia synkretyczności. Na przykład wobec wietnamskiej religii kaodaizmu, której nie sposób inaczej opisać niż jako szeroko zakrojonej syntezy buddyzmu, konfucjanizmu, taoizmu, katolicyzmu, lokalnego kultu przodków, spirytyzmu, połączenia wszystkiego ze wszystkim, pomyślanego jako zwieńczenie niemal całej ludzkiej historii religii. Najlepiej uwidacznia to sakralna architektura kaodaistów: typowa świątynia wygląda jak kolorowy kościół z kolumnami, wokół których wiją się smoki, w którym na posadzce klęczą w równych rzędach kolorowe postaci ubrane w kolorowe mnisze szaty; centralnym symbolem zaś, górującym nad wiernymi, jest oko wprawione w trójkąt, symbol Boga.

Założyciel tej religii, Ngô Văn Chiêu (urzędnik rządu francuskiego), oparł swoją doktrynę na serii przekazów odebranych w trakcie seansów spirytystycznych od mediów, jakimi były młode kobiety (najczęściej jego sekretarki). Religia zyskała na popularności, gdy znany mandaryn Lê Văn Trung, bogacz, opiumista i rozpustnik, przeżywszy konwersję, znacząco zmienił swoje życie, stając się niemal świętym. Pod względem organizacji kaodaiści wzorują się na katolicyzmie: mają papieża, biskupów, arcybiskupów; z jedną znaczącą różnicą – wszystkie te funkcje, z wyjątkiem papieża, mogą pełnić kobiety. Pierwszym papieżem został właśnie Lê Văn Trung.

Wywoływanie duchów jest istotnym elementem rytuału kaodaistycznego. Do odbierania zaświatowego przekazu używa się pióra i atramentu; podczas transu medium chwyta za pióro i spisuje, co mówi duch.

Zamów prenumeratę cyfrową

Z ostatniej chwili!

U nas masz trzy bezpłatne artykuły do przeczytania w tym miesiącu. To pierwszy z nich. Może jednak już teraz warto zastanowić się nad naszą niedrogą prenumeratą cyfrową, by mieć pewność, że żaden limit Cię nie zaskoczy?

Jest kilka duchów, które są niezwykle lubiane i wyjątkowo często pojawiają się w trakcie rytuału. Jeden z nich to chiński poeta Li Bai, jest też pewien wietnamski bohater walki o wolność, ale także – uwaga – Joanna d'Arc i... Wiktor Hugo.

ilustracja: Joanna Grochocka
ilustracja: Joanna Grochocka

 

Data publikacji:

Tomasz Wiśniewski

Tomasz Wiśniewski

Pisarz, redaktor działu zmyśleń. Autor książek „O pochodzeniu łajdaków”, „Wstrząsająco przystojny mężczyzna” i „Historie nie do końca zmyślone”.

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!