pixel Page 18FCEBD2B-4FEB-41E0-A69A-B0D02E5410AERectangle 52 Przejdź do treści
Przekrój
Dziś przypominamy Państwu i sobie, jak na naszych łamach obchodziło się święta. Może w oczach ...
1995-12-24
archiwum

Święta Bożego Narodzenia w „Przekroju”

Jerzy Flisak, rysunek z archiwum nr 2635-36/1995 r.
Święta Bożego Narodzenia w „Przekroju”
Święta Bożego Narodzenia w „Przekroju”

Dziś przypominamy Państwu i sobie, jak na naszych łamach obchodziło się święta. Może w oczach starszych Czytelników zakręci się łezka lub uśmiechną się oni z rozczuleniem? Może młodsi zechcą się wczuć w świąteczny klimat w „P” przed laty – zawsze taki sam, ale jednak nie ten sam, gdyż zmieniały się mody, style i ludzie, co krakowski tygodnik starał się po swojemu odnotować i zilustrować.

Czyta się 4 minuty

Powrót

A podobno jest gdzieś ulica,
(lecz jak tam dojść? Którędy?)
ulica zdradzonego dzieciństwa,
ulica Wielkiej Kolendy.
Na ulicy tej, taki znajomy,
w kurzu z węgla, nie w rajskim ogrodzie
stoi dom, jak inne domy,
dom, w którym żeś się urodził.
Ten sam stróż stoi przy bramie.
Przed bramą ten sam kamień.
Pyta stróż: – Gdzieś pan był tyle lat?
– Wędrowałem przez głupi świat.
Więc na górę, szybko po schodach.
Wchodzisz. Matka wciąż taka młoda.
Przy niej ojciec z czarnymi wąsami.
I dziadkowie. Wszyscy ci sami.
I brat, co miał okarynę.
Potem umarł na szkarlatynę.
Właśnie ojciec kiwa na matkę,
że już wzeszła Gwiazdka na niebie,
że czas się dzielić opłatkiem,
więc wszyscy podchodzą do siebie
i serca drżą uroczyście
jak na drzewie przy liściach liście.
Jest cicho. Choinka płonie.
Na szczycie cherubin fruwa.
Na oknach pelargonie
blask świeczek złotem zasnuwa,
a z kąta, z ust brata płynie
kolenda na okarynie:
LULAJŻE, JEZUNIU,
MOJA PEREŁKO,
LULAJŻE, JEZUNIU,
ME PIEŚCIDEŁKO.

Konstanty Ildefons Gałczyński

Teatrzyk Zielona Gęś ma zaszczyt przedstawić swój cały zespół w uroczystej chwili składania świątecznych życzeń Czytelnikom „Przekroju”

Gżegżółka:
Zielona Gęś – rzecz nowa, podług nowych wzorów, życzę więc Wam – nowego poczucia humoru.

Prof. Bączyński:
Badacz aniołów, życzę Wam, o moi mili, żebyście mniej fruwali, a więcej chodzili.

Hermenegilda Kociubińska:
Ja, której świetną przyszłość wróżył Ludwik Solski, gdy umrę, zrozumiecie, czym byłam dla Polski.

(Mdleje; za mówienie nie na temat, Gżegżółka bije ją laską po głowie i wyciąga za kulisy)

Piekielny Piotruś:
Grunt, żebyś się jaką rybą nie otruł, bo nieboscyka się boją. Tego zycy Piekielny Piotruś wsystkim Cytelnikom Psekroju.

Pies Fafik:
Wzywam do świętej zgody rządy i narody, pogódźcie się i psom zostawcie kość niezgody.

Osiołek Porfirion:
(ryczy proroczo)

Następują: Śledzie i Dzwony, po czym wszystko przesłania śnieg jak bezkresna

KURTYNA

Konstanty Ildefons Gałczyński

Demokratyczny savoir-vivre świąteczny w odcinkach

opracował: Jan Kamyczek

Nie wypada:

• ubierać się do Wilii w czarną suknię, gdyż jest to uroczystość radosna, której nie należy zakłócać ponurym strojem.

Osoby będące w żałobie, albo posiadające jedną jedyną suknię – właśnie czarną – niech włożą chociaż biały żabocik,

• ubierać się do Wilii w suknię mocno dekoltowaną, gdyż Wilia jest kolacją familijną, do której zasiadają wszak i niewinne dzieci,

• siedząc przy gościnnym stole – opowiadać jakie to wspaniałe święta sprawiało się samemu ongiś („doskonały ten placuszek z makiem... u mnie przed wojną bywało po 8 tortów migdałowych”),

• odbierać dzieciom ofiarowanych im zabawek i samemu bawić się przez cały wieczór kolejką albo grającym bąkiem. Chyba, że pozwolimy dzieciom wzamian rozebrać nasz zegarek.

Natomiast wypada:

• wykąpać się i włożyć czyste dessous,

• pogodzić się ze szwagrem, stwierdzając, że użyte w stosunku do niego określenie „świnia” było zwyczajną pomyłką. Wilia i Święta są doskonałym pretekstem do zaprzestania wszelkich domowych wojen bez uszczerbku dla ambicji obu stron,

• udać, że się wyjechało na zimowe wczasy do Zakopanego, likwidując w ten sposób wszelkie towarzyskie problemy świąteczne już w zarodku.

P.S. Wszystkim Wesołych Świąt życzy Jan Kamyczek

Jedno danie Jana Kalkowskiego

Wigilijne z makiem

Podaje: p. Halina S. według przepisów, jakie zna z tradycji domowej. Jest zwyczajem, że oprócz strucli z makiem, podaje się także jakąś makową leguminę. Bywały różne w różnych regionach Polski. Trzy z nich:

1. Kutia. Szklankę pszenicy (ziaren) opłukać, sparzyć gorącą wodą i zostawić na noc; niech namoknie. Następnie doprowadzić do kilkakrotnego zagotowania i pszenicę odcedzić. Zalać ponownie wodą i gotować powoli do miękkości. Odcedzić, ostudzić.

Mak (2 szklanki) po opłukaniu w zimnej wodzie odcedzić, sparzyć gorącą wodą i niech tak postoi. Znów odcedzić i utrzeć w makutrze (można też przekręcić przez maszynkę z dodatkiem pól szklanki cukru). Dodać do maku – oprócz wspomnianego cukru – kilka łyżek miodu, krojone migdały słodkie, 2 garście rodzynków, otartą na tarce świeżą skórkę cytrynową, pokrojoną w kosteczkę kandyzowaną skórkę pomarańczową. Mak wymieszany z tymi dodatkami zmieszać z pszenicą i polać słodką śmietanką. Wymieszać na średnio gęstą masę i wstawić do lodówki lub za okno.

2. Kluski. Litr pszennej mąki przesiać na stolnicę, wbić do niej dwa całe jaja, dodać łyżkę masła i soli do smaku, a następnie dolewać letnią wodę – tyle, aby ciasto nie było zbyt twarde. Zagniatać aż powstawać w nim będą pęcherzyki. Wałkować cienko na stolnicy posypanej mąką i kroić na łazanki. Przed podaniem ugotować w osobnej wodzie i podać z makiem przygotowanym jak wyżej.

3. Łamańce. 3 szklanki pszennej mąki, pól kostki masła (12 dkg), 5 łyżek cukru, 8 żółtek i 2 łyżki śmietanki zagnieść na ciasto. Cienko rozwałkować i wycinać kieliszkiem od wina okrągłe ciasteczka. Ułożyć je na blasze i upiec. Mak przygotowany jak wyżej, ułożyć na półmisku i wetknąć do niego dość gęsto ciasteczka.

Tekst pochodzi z numeru 2635-36/1995 r. (pisownia oryginalna), a możecie Państwo przeczytać go w naszym cyfrowym archiwum.

Fundacja PRZEKRÓJ to nie tylko kwartalnik „Przekrój”, choć ten na co dzień zajmuje większość naszego czasu. Działalność Fundacji to także opieka nad archiwum „Przekroju”, które liczy 3000 numerów i wciąż rośnie. Archiwum udostępniamy bezpłatnie, więc zajrzyj tam w dowolnej chwili!

* Pola wymagane

Data publikacji:

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!