Page 18FCEBD2B-4FEB-41E0-A69A-B0D02E5410AERectangle 52 Przejdź do treści

Szanowni Państwo!

Wiele osób spośród naszych Czytelników i Czytelniczek wybiera tradycyjną drukowaną wersję kwartalnika, ale są także tacy, którzy coraz częściej korzystają z nośników elektronicznych. Dlatego wprowadzamy cyfrową wersję „Przekroju”. Zapraszamy do wykupienia prenumeraty, w której ramach proponujemy nieograniczony dostęp do aktualnych i archiwalnych wydań kwartalnika.

Ci z Państwa, którzy nie zdecydują się na prenumeratę, będą mieli do dyspozycji bezpłatnie 3 „Przekrojowe” teksty oraz wszystkie rysunki Marka Raczkowskiego, krzyżówki, recenzje, ilustracje i archiwalne numery z lat 1945–2000. Zapraszamy do lektury!

wykup prenumeratę cyfrową
Przekrój
Wiersz wybrał Marcin Orliński, napisała
2018-09-14 00:00:00
Wierszówka
surowiec


ocalić cię w wierszu, żółwiu
łykający plastikowy worek zamiast meduzy,
ułożyć w tych koleinach jak w kołysce, trumnie,
tylko tyle mogę zrobić, wybacz, nie przywiodę
ci ławicy chełbi trzepoczących jak serca,
nie nauczę odróżniać polimeru od mezoglei,
nie zrezygnuję z jednorazowego sprzętu medycznego,
nie rozłożę Wielkiej Pacyficznej Plamy Śmierci,
nie zaoram ludzkości na wszystkich kontynentach,
bo kto wtedy ocaliłby cię w wierszu, żółwiu, bracie

 


Komentarz autorki:

Zazwyczaj moje pisanie to mozolna dłubanina, z której coś wyjdzie albo nie wyjdzie, natomiast ten wiersz przypłynął na jednym wydechu pod postacią długiego, rozpaczliwie złożonego zdania. Uwielbiam takie sytuacje (przyjemne jak zrywanie strupa z rany, a w dodatku jaka oszczędność czasu!) i ich nienawidzę (wiersz jest pracą i powinien być pracą, nie splunięciem natchnienia). Nie mogąc pogodzić się z rzeczywistością, próbowałam dłubać, ale słowa przylgnęły do siebie ściśle i nie dawały się ruszyć. Podobnie nienaruszalne jest potężne, dryfujące po Oceanie Spokojnym skupisko plastikowych śmieci (o powierzchni pięciu Polsk, proszę sobie wyobrazić pięć Polsk, horror), które zostało nazwane przez Curtisa Ebbesmeyera Wielką Pacyficzną Plamą Śmieci. Ja zawsze, czytając tę nazwę, bezwiednie dodaję w myślach „r”, które zdecydowałam się wprowadzić również do wiersza, ponieważ #licentiapoetica oraz #wiersztowładza.

Zamów prenumeratę cyfrową

Z ostatniej chwili!

U nas masz trzy bezpłatne artykuły do przeczytania w tym miesiącu. To pierwszy z nich. Może jednak już teraz warto zastanowić się nad naszą niedrogą prenumeratą cyfrową, by mieć pewność, że żaden limit Cię nie zaskoczy?

 

Wiersz wybrał: Marcin Orliński

Data publikacji:

Anna Adamowicz

Urodziła się w 1993 r. Diagnosta laboratoryjny, poetka, autorka tomu Wątpia wyróżnionego nominacją do Nagrody Literackiej Gdynia oraz trzecim miejscem w plebiscycie „Browar za debiut”. Mieszka we Wrocławiu.

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!