pixel Page 18FCEBD2B-4FEB-41E0-A69A-B0D02E5410AERectangle 52 Przejdź do treści

 

Kup sobie letni spokój. Bez wychodzenia z domu i bez kosztów przesyłki na terenie całej Polski.

Kup numer letni

Numer letni (3/2020) dostępny jest także w pakiecie z numerem wiosennym (2/2020) za dodatkową złotówkę, bez dodatkowych kosztów wysyłki na terenie Polski.

Kup numer letni i wiosenny
Przekrój
Autorem wiersza jest pisarz i reportażysta
2020-06-19 10:00:00
wierszówka

Siedzę w metrze otwieram oczy a tam czyjaś dłoń

ilustracja: Joanna Łańcucka
Siedzę w metrze otwieram oczy a tam czyjaś dłoń
Siedzę w metrze otwieram oczy a tam czyjaś dłoń

jest ślad po obrączce
ale nie ma obrączki

podwójny jak po dwóch
lub po jednej
za to szerokiej i ze szlakiem
na obu krawędziach

paznokcie przycięte nie na kształt
szczytu palców
tylko na przekór ich łagodnym łukom
jak utrącone wierzchołki chmur

linia życia dobrze
skryta za poręczą

Zamów prenumeratę cyfrową

Z ostatniej chwili!

U nas masz trzy bezpłatne artykuły do przeczytania w tym miesiącu. To pierwszy z nich. Może jednak już teraz warto zastanowić się nad naszą niedrogą prenumeratą cyfrową, by mieć pewność, że żaden limit Cię nie zaskoczy?

na wskazującym blizna od pokrętła
zegarka z późnego peerelu

fałdki na knykciach sztucznie
zasklepione
od skurczu dłoni na pionowym dyszlu

na górze
róże po czułej kroplówce i cztery
rzeki surowo błękitne

gdybym spojrzał wyżej
ale nie spoglądam

tłok taki że nie mam
jak poruszyć głową

tym razem dał rękę i wziął
na stokłosach
z twarzą niewidzianą
w odwróconych włosach


Komentarz autora:

Odkryć we własnych wierszach natrętnie powracający do nich fragment rzeczywistości to odkryć ze zdziwieniem, że ten świat wszedł do ciebie samego. Od trzech lat jeżdżę metrem co najmniej dwa razy dziennie. I oto widzę, że świat wagonu stał mi się bliższy niż park dzieciństwa i sosnowy las. Jakkolwiek to zabrzmi, mieszkam w metrze, a ono mieszka we mnie.

komiks liryczny: Joanna Łańcucka
komiks liryczny: Joanna Łańcucka

 

Data publikacji:

Jarosław Mikołajewski

Rocznik 1960. Pisze wiersze, eseje i reportaże, a także książeczki dla dzieci (Wędrówka Nabu, Kreska i Kropek), tłumaczy z włoskiego. Na co dzień pracuje w Muzeum Literatury im. Adama Mickiewicza w Warszawie, gdzie oprowadza wycieczki szkolne. Ostatnio wydał reportaż Syrakuzańskie (Austeria), zbiór Głupie łzy (WL) i esej Cień w cień. Za cieniem Zuzanny Ginczanki (Dowody na Istnienie).

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!