Page 18FCEBD2B-4FEB-41E0-A69A-B0D02E5410AERectangle 52 Przejdź do treści

Szanowni Państwo!

Wiele osób spośród naszych Czytelników i Czytelniczek wybiera tradycyjną drukowaną wersję kwartalnika, ale są także tacy, którzy coraz częściej korzystają z nośników elektronicznych. Dlatego wprowadzamy cyfrową wersję „Przekroju”. Zapraszamy do wykupienia prenumeraty, w której ramach proponujemy nieograniczony dostęp do aktualnych i archiwalnych wydań kwartalnika.

Ci z Państwa, którzy nie zdecydują się na prenumeratę, będą mieli do dyspozycji bezpłatnie 3 „Przekrojowe” teksty oraz wszystkie rysunki Marka Raczkowskiego, krzyżówki, recenzje, ilustracje i archiwalne numery z lat 1945–2000. Zapraszamy do lektury!

wykup prenumeratę cyfrową
Przekrój
Teksty zainspirowane kultowym dziełem Stanisława Barańczaka stworzyło trio
2018-03-19 00:00:00
Quotaryki i Turystychy

Quotaryki

(limeryki z cytatami ze znanych wierszy)

Pewien rabuś spod Zbaraża
okradł w porcie marynarza.
Lecz gdy chciał drugi raz,
żeglarz w mordę go trzasł.
Nic dwa razy się nie zdarza.

Rzekła staruszka raz w Baku
do starca: „Pragnę czię, wraku!
Czemu, miaszt wiek nasz wziącz w nawiasz,
ż uporem wciąż mi odmawiasz?”.
Dziad odrzekł: „To sprawa smaku”.

Zamów prenumeratę cyfrową

Z ostatniej chwili!

U nas masz trzy bezpłatne artykuły do przeczytania w tym miesiącu. To pierwszy z nich. Może jednak już teraz warto zastanowić się nad naszą niedrogą prenumeratą cyfrową, by mieć pewność, że żaden limit Cię nie zaskoczy?

Pewien atleta w Spale
podnosił olbrzymie bale,
aż noga mu spuchła.
Od tej pory truchta
jak żółw ociężale.

Ogrodnik z warszawskiej Ochoty
nie umiał się wziąć do roboty.
Leżał wciąż pod pierzyną,
z grabiami (a nie z dziewczyną),
aż stały się grabie narzędziem pieszczoty.

Inuita-esteta z Nuuku
na igloo swe warstwę dał stiuku.
Przesadził jednak z marmurem.
Dom runął, a lud chórem
„Ideał – rzekł – sięgnął bruku”.

Kochliwy guru w Bhutanie
wielki miał pociąg do panien,
ale jako asceta
o każdej myślał „To nie ta”.
I wyprzedzał wszelkie rozstanie.
 

Des Moines

Pozdrowienia z Des Moines,
gdzie ubywa wciąż choin.
Świerki, sosny i jodły –
choć to zwyczaj jest podły –
rżną tam żarliwie
(biedne igliwie!),
aż stolica Iowa
będzie goła.

Pozdrowienia z Des Moines,
miasta bez słynnych heroin
(nie mówię o narkotyku,
tych akurat bez liku).
Jadę jutro gdzie indziej
podumać o Brunhildzie.

Pozdrowienia z Des Moines,
gdzie nienawidzi się spoin.
Wszystko się więc rozlata,
a gdy w radio toccata
i fuga Bacha (J.S.)
przełączają na jazz.

Pozdrowienia z Des Moines,
gdzie dziś mają Halloween.
Człowiek z lęku się kuli,
widząc zmor tłum i ghuli
i Śmierć z „Siódmej pieczęci” Bergmana
(choć to wszystko dzieciarnia przebrana).

Bangkok

Pozdrowienia z Bangkoku,
gdzie w pisarskim amoku
pisał Proust „Faraona”
(a, przepraszam, nie on, a Prus – ich często się myli),
jedząc tofu z green chili.

Pozdrowienia z Bangkoku,
gdzie podobno co roku
z pomocą pirotechniki
obcinają kucyki
(stąd też nazwa Bang-kok).
Dla przyjezdnych to szok.

Pozdrowienia z Bangkoku,
gdzie wciąż grają w sudoku
nawet w porze monsunów.
Kto wywiąże się z umów,
gdy sudoku go wessie?
Nikt w nieszczęsnym tym mieście.

Pozdrowienia z Bangkoku,
gdzie w wieczornym raz tłoku
przepadła Cwietajewa
(sporo osób tak miewa,
gdy trafią w serce Azji,
że je rwie do fantazji).


Helsinki


Pozdrowienia z Helsinek,
gdzie mim Tim słynął z minek
tak śmiesznych, aż mu córka
ryknęła „Dość, o kurka!”
(brzuch ją ze śmiechu bolał) –
a potem żyła sto lat.

Pozdrowienia z Helsinek,
w których bloger Kominek
mieszkał kiedyś w wakacje
(jeśli Gonciarz ma rację).

Pozdrowienia z Helsinek,
gdzie tak wolny jest rynek
(ten przy placu Tumpekki,
gdzie są pyszne wypieki),
że od czasów Jormdala
nie ruszył się o pół cala.

Pozdrowienia z Helsinek,
gdzie łaciński zwrot
„sine qua non” tłumaczą na fiński
jako „pertte täk Kinski”
(na cześć Klausa Kinskiego,
nie wiadomo dlaczego).

Pozdrowienia z Helsinek,
gdzie Chris Martin i Gwyneth
Paltrow pulla* raz jedli.
Szkoda, że się rozwiedli.
* Pulla – chlebek słodkawy,
bardzo dobry do kawy.

Pozdrowienia z Helsinek,
gdzie przed laty Muminek
szukał swojej autorki,
przez helsińskie brnąc korki
w samochodzie Paszczaka
(Paszczak miał cadillaca).

 

Data publikacji:

Wszystko Będzie Dobrze

Trio komediowo-muzyczne: Maciej Kaczyński („Facecje”, „Przygody Misia Klopsa”), Maciej Sosnowski (Polska Akademia Nauk) i Grzegorz Uzdański („Nowe wiersze sławnych poetów”, „Wakacje”). Piszą miniatury, scenariusze i skecze oraz nagrywają płyty (tzn. jedną, ale o kosmosie). Występują na żywo w Resorcie Komedii i Klubie Komediowym z ciągle zmieniającym się programem skeczy i piosenek. Mają kanał na YouTubie i wciąż liczą, że stanie się bardzo popularny, choć to się jakoś nie dzieje.

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!