Page 18FCEBD2B-4FEB-41E0-A69A-B0D02E5410AERectangle 52 Przejdź do treści

Szanowni Państwo!

Wiele osób spośród naszych Czytelników i Czytelniczek wybiera tradycyjną drukowaną wersję kwartalnika, ale są także tacy, którzy coraz częściej korzystają z nośników elektronicznych. Dlatego wprowadzamy cyfrową wersję „Przekroju”. Zapraszamy do wykupienia prenumeraty, w której ramach proponujemy nieograniczony dostęp do aktualnych i archiwalnych wydań kwartalnika.

Ci z Państwa, którzy nie zdecydują się na prenumeratę, będą mieli do dyspozycji bezpłatnie 3 „Przekrojowe” teksty oraz wszystkie rysunki Marka Raczkowskiego, krzyżówki, recenzje, ilustracje i archiwalne numery z lat 1945–2000. Zapraszamy do lektury!

wykup prenumeratę cyfrową
Przekrój
Sprawdzoną i godną polecenia metodę, jeśli chodzi o wybór kawiarni, przedstawia
2018-10-07 09:00:00
Wisienka na torcie

Gdzie wypić dobrą kawę?

ilustr. Joanna Grochocka
Gdzie wypić dobrą kawę?
Gdzie wypić dobrą kawę?

W ostatnim czasie przez redakcję przetoczyła się istna lawina listów od czytelniczek i czytelników, w których wybrzmiało wymienione wyżej pytanie, najwidoczniej tak dotkliwie gnębiące nasze społeczeństwo.

Problem jest rzeczywiście niebłahy, zważywszy na dziwność czasów, w jakich żyjemy. Na każdym kroku podstęp, chciwość, zła jakość ziaren i maszynerii czyhają na nieświadomych niczego amatorów kofeiny.

Na szczęście dysponujemy metodą sprawdzoną i godną polecenia, jeśli chodzi o wybór kawiarni.

Rzecz polega na analizie zachowania baristów, które odpowiednio odczytane może doprowadzić nas do pożądanego celu.

Otóż należy zawsze zadawać baristom pytanie, czy kawy w rodzaju cappuccino, latte bądź americano (nawet jeśli nas nie interesują) są robione na pojedynczym espresso czy na podwójnym.

Istnieją tutaj bowiem dwa możliwe warianty.

1) Jeśli odpowiedź brzmi, że na pojedynczym, jest to wystarczający argument za tym, by opuścić taki lokal.

2) Jeśli na dwóch (co jest odpowiedzią właściwą), to także powinniśmy wyjść.

Dopiero jeśli odpowiedzi 2) towarzyszą niezwykłe podenerwowanie, złość pracownika, który sam fakt zadania mu podobnego pytania odbiera osobiście jako zniewagę i potwarz, otóż dopiero wtedy uzyskujemy pewność, że jest to odpowiednie miejsce – miejsce, w którym tak zwana nuta smaku i moc skoku ciśnienia krwi mogą wspólnie zagrać w jednej satysfakcjonującej symfonii.

Data publikacji:

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!