Page 1Rectangle 52 Przejdź do treści
Wisienka na torcie
Tomasz Wiśniewski

Problem młodości

ilustr. Joanna Grochocka
Problem młodości
Problem młodości

Powiedzmy to sobie wprost: młodość to katorga wynikająca z absolutnego braku dystansu.

Kto z nas nie trawi dni na próbach intelektualnego samookreślenia, na pytaniach dotyczących tego, czy jest się ateistą czy taoistą, zwolennikiem czy przeciwnikiem jakiegoś nazwiska, jakiejś teorii - ten niech pierwszy rzuci kamieniem.

Nie bez powodu wielu mistrzów, od Rudolfa Steinera po Alejandro Jodorowsky'ego, twierdzi, że prawdziwy rozwój duchowy może zaczynać się dopiero po czterdziestce. Carl Gustav Jung twierdził, że do tego momentu wyłącznie gromadzimy materiał do badań, a dopiero później badamy.

Czy kiedykolwiek ktoś po czterdziestce był tak szalony, by napisać jakiś manifest artystyczny? Pomyślmy o archetypowych starcach: Merlin i Gandalf. Trudno ich sobie wyobrazić w środku jakiegoś rozwydrzonego działania. Oni w spokoju działają z ukrycia. Podobnie jest z wiedźmami.

Dlatego jedyne, co możemy robić, to, na ile to tylko możliwe, zminimalizować swoje poglądy polityczne, filozoficzne, etyczne i estetyczne.

Pozostaje nam przeczekać.

Przeczekać do czterdziestki. I grać w gry komputerowe, kupić sobie konsole, słuchać muzyki, chodzić po ulicach, przeczekać.

Data publikacji: