pixel Page 18FCEBD2B-4FEB-41E0-A69A-B0D02E5410AERectangle 52 Przejdź do treści

Szanowni Państwo!

Chcielibyśmy – na tyle ile to możliwe – umilić Państwu ten trudny czas, dlatego w dniach 20 marca - 13 kwietnia udostępniamy wersję cyfrową wiosennego numeru bezpłatnie. Zapraszamy do czytania i słuchania audio z bieżącego numeru! Przeczytaj wiosenny numer

W związku z zamknięciem wielu punktów sprzedaży prasy, zapraszamy do kupienia papierowej wersji numeru wiosennego w cenie okładkowej, bez dodatkowych kosztów przesyłki. Kup wiosenny numer

Przekrój
W najstarszych zachowanych przepisach na bigos w ogóle nie ma kapusty – tydzień kończymy z wisienką ...
2017-11-26 10:00:00
wisienka na torcie

Piękno nauk historycznych

ilustr§
Piękno nauk historycznych
Piękno nauk historycznych

W najstarszych zachowanych przepisach na bigos w ogóle nie ma kapusty. W dziele Compendium ferculorum, albo zebranie potraw Stanisława Czernieckiego z 1682 r. bigos jawi się jako coś w rodzaju paskudnego gulaszu z różnych rodzajów mięs i szpiku z dodatkiem korzennych przypraw.

A współcześnie? Nie tylko do jego istoty, co oczywiste, należy moc kapusty, ale coraz częściej można spotkać go w postaci zupełnie bezmięsnej, a przy tym satysfakcjonującej, naładowanego siłą strączków, „skwarkami” tofu.

Prawdopodobnie zbliżoną ewolucję przejdzie świat. Historię bigosu powinno się traktować jak metaforę, przypowieść. Za ileś stuleci porzucimy bowiem żółć i flaki, złą energię mordu i gwałtu, zainteresujemy się niezadawaniem bólu, życiem planety.

Co jednak pozostaje do zrobienia dziś? Wszystko chyba sprowadza się do tego, by w spokoju poszukiwać nowych receptur, innych, lepszych źródeł białka, pilnować gazu, wiedzieć, kiedy zamieszać całością, wiedzieć, kiedy zdjąć pokrywkę i się nie przegotować.

 

Data publikacji:

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!