Page 18FCEBD2B-4FEB-41E0-A69A-B0D02E5410AERectangle 52 Przejdź do treści

Czas ucieka – „Przekrój” czeka!

W zimowym „Przekroju” przenosimy się do Lewantu! Smakujemy libańskie jedzenie, podziwiamy Aleppo i zastanawiamy się nad Tel Awiwem. Poza tym sprawdzamy, co para noblistów z ekonomii Duflo i Banerjee mówią o światowym ubóstwie. Opisujemy Gaję i jej twórcę Jamesa Lovelocka. Naprawdę dużo piszemy też o tym, dlaczego warto się tulić (nie tylko w zimie). I do tego: niedźwiedzie – białe, brunatne i czarne, nabiał i warzywa, a także przyroda w plenerze i w muzeum.

Już jest nowy „Przekrój”!

196 stron do czytania przez trzy miesiące. „Przekrój” w nowym formacie jest wygodniejszy do przeglądania i idealnie mieści się w skrzynce pocztowej. Zamów i ciesz się lekturą – tylko tutaj w niższej cenie. Sprawdź!

Przekrój
Porcję poezji dostarcza Marcin Orliński. Tym razem autorką wiersza jest
2018-06-13 00:00:00
wierszówka
ogień. zgasł

nie ma różnicy,
czy dopala się tysiącletnia sosna,
czy katedra,
piórko
albo mięso.
zawsze jest ten czas,
punkt,
kiedy gaśnie
ostatni ze wszystkich już atom.
jest,
nie ma.

 

Komentarz autorki:


Przyznaję, nie do końca radzę sobie z tym, że istnienie wyraża się zawsze rytmem, pulsem, oscylacją opierającą się na prawie: jest i nie ma. Każdy bieg to chwilowo lot i ziemi tarcie, puls komór to komór ciągła reanimacja, ptaki też wciąż spadają ułamkiem sekundy, a potem zawsze z wysiłkiem wznoszą się. Ich wektory się mieszają, kalkulują pospiesznie i ptak gna dalej. Także ludzkie patrzenie jest w częstotliwości około 50 Hz, to znaczy, że jednak wiele nie widzimy, tych subtelnych czułości przemian świata: szczegółów rysunku pioruna, kąta ugięcia skrzydeł ważki czy podczas spotkania, słuchania głosu, co mówi do mnie coś, a ja wtedy wcale nie zauważam tego najważniejszego, co się rozegrało już dawno temu i skończyło, rzuceniem oka w dno którąś nanosekundą. Przyznaję też, że wciąż najbardziej mi smutno, gdy myślę o znikaniu, końcu, wyciszaniu, pewnie dlatego, że jakoś ciężko się żegnać i że dotyczy to naprawdę wszystkiego, bo my cali tu właśnie solidarnie znikamy, bez przerwy wypalamy się i rozcieńczamy, poza światłem w pustym kosmosie, ale kto by o tym myślał.

Piątka dla PRZEKROJU? A może dziesiątka? Wspierając Fundację PRZEKRÓJ, wspierasz rzetelność, humor i czar.

* Pola wymagane

Data publikacji:

Urszula Zajączkowska

Urszula Zajączkowska

Poetka, artystka i botaniczka. Jako naukowczyni bada anatomię, biomechanikę i aerodynamikę roślin. Jako artystka wizualna tworzy krótkie formy filmowe. Wydała dwa zbiory wierszy: Atomy i minimum. Nazywana świadomą poetką przyrody.

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!