Page 18FCEBD2B-4FEB-41E0-A69A-B0D02E5410AERectangle 52 Przejdź do treści

O wiośnie mamy zielone pojęcie!

Kiedy wszystko się dopiero rodzi i rozwija, wiosenny „Przekrój” nadlatuje w pełnym rozkwicie! W najnowszym wydaniu piszemy z rozwagą o równowadze, z odwagą o strachu, z uwagą o bałtyckich krajach, z miłością o wróblach i z zachwytem o zieleni i porankach. Zachęcamy do czytania!

Kup wiosenny „Przekrój”!

188 stron do czytania przez trzy miesiące. „Przekrój” w nowym formacie jest wygodniejszy do przeglądania i idealnie mieści się w skrzynce pocztowej. Zamów i ciesz się lekturą – tylko tutaj w niższej cenie. Sprawdź!

Przekrój
Wyjątkowa rozmowa z Eusebiem Palladinem, twórcą głoś­nej autobiograficznej książki „Krzyk ...
2023-03-17 09:00:00

Mądry wywiad – 2/2023

ilustracja: Marek Raczkowski
Mądry wywiad – 2/2023
Mądry wywiad – 2/2023

Wyjątkowa rozmowa z Eusebiem Palladinem, twórcą głoś­nej autobiograficznej książki Krzyk nieznośnej ciszy poświęconej życiu w nawiedzonym domu.

Czyta się 1 minutę

Tomasz Wiśniewski: Jak się to wszystko zaczęło?

Eusebio Palladino: Któregoś dnia nabrałem oczywistego poczucia obecności. Nagle wiedziałem, że w moim mieszkaniu zadomowiło się sporo istot, których natury nie mogłem poznać. Gdy myłem zęby, czułem się obserwowany. Wstydziłem się myć czy przebierać.

Czy udało się Panu zobaczyć te zjawy?

Zamów prenumeratę cyfrową

Z ostatniej chwili!

U nas masz trzy bezpłatne artykuły do przeczytania w tym miesiącu. To pierwszy z nich. Może jednak już teraz warto zastanowić się nad naszą niedrogą prenumeratą cyfrową, by mieć pewność, że żaden limit Cię nie zaskoczy?

Nie. Za wszelką cenę unikały kontaktu ze mną. Używałem luster, kryształów, kul, rozmaitych technik „wywoływania duchów”, szamanizmu – wszystkich tradycyjnych, jak się okazuje, przesądnych metod – bez oczekiwanych rezultatów. Wiedziałem tylko, że tych zmor jest wiele i z jakichś powodów traktują moje mieszkanie jak swoje, organizując w nim spotkania, zapraszając gości, obchodząc swoje święta.

Rozumiem, że najadł się Pan przy tym sporo strachu?

Tak, dochodziło do licznych załamań nerwowych, chociaż najczęściej czułem coś w rodzaju… upokorzenia.

Bo nikt nie lubi nieproszonych, obcych w swoim domu?

Pod względem prawnym to złożona sytuacja; nie mogłem liczyć na pomoc państwa. Jednak upokorzenie wynikało z czegoś innego. Ja sam mam osobowość ekstrawertyczną, lubię rozmawiać. Od pewnego momentu nie bałem się, lecz chciałem już tylko się dowiedzieć, czego ode mnie chcą i dlaczego wybrały moje mieszkanie. Ale te zjawy, żyjąc ze mną, wciąż milczały i kompletnie mnie ignorowały.

Wiemy z filmów, że istnieją pogromcy duchów.

Najczęściej to niestety naciągacze z infantylnymi wyobrażeniami o ożywionych postaciach w białych prześcieradłach. W rzeczywistości byty, które nazywamy duchami, są znacznie bardziej subtelne, nieokreślone i niewyobrażalne.

Nie myślał Pan o wyprowadzce?

Nie spocznę w swoich wysiłkach, dopóki nie poznam prawdziwej natury tych istot i celu pobytu w moim mieszkaniu. Ich obecność stała się ważną częścią mojego życia. Szczerze mówiąc, nie potrafię już wyobrazić sobie siebie bez nich. Choć zabrzmi to niedorzecznie, mam ochotę nazwać je… moją rodziną. Jest coś jeszcze. Ich uparte ignorowanie moich prób nawiązania kontaktu zmusiło mnie do postawienia sobie pytania, na które za wszelką cenę muszę znaleźć odpowiedź: czy moje istnienie jest tak nieistotne? Czy zjawy są bardziej rzeczywiste ode mnie?

Data publikacji:

Tomasz Wiśniewski

Tomasz Wiśniewski

Pisarz, redaktor działu zmyśleń. Autor książek „O pochodzeniu łajdaków”, „Wstrząsająco przystojny mężczyzna” i „Historie nie do końca zmyślone”.

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!