Page 18FCEBD2B-4FEB-41E0-A69A-B0D02E5410AERectangle 52 Przejdź do treści

„Przekrój” – poznaj nasze czułe struny!

Ta jesień jest pełna czułości! A już na pewno jest jej pełen jesienny „Przekrój”. W nowym numerze piszemy o tym, jak czułością zmieniać świat, a także o: mądrej edukacji, hologramach, grzybach (też tych, wiadomo których), dojrzałości i Inkach. Zastanawiamy się, czym jest prawda i jak opisać piękno. 196 stron do czytania przez trzy miesiące!

Kup numer na jesień

Jesienny „Przekrój” w nowym formacie jest wygodniejszy do czytania i idealnie mieści się w skrzynce pocztowej. Tylko na stronie Przekroj.pl w niższej cenie. Sprawdź!

Przekrój
"Aż dziw, że krytycy tak uczciwie nie postępują, nie przyznają się jakoś do tego, że są także ...
2021-06-18 09:00:00
listy od do

Listy do Stanisława Lema od Sławomira Mrożka

Listy do Stanisława Lema od Sławomira Mrożka
Listy do Stanisława Lema od Sławomira Mrożka
Czyta się 1 minutę

Chiavari, 29 czerwca 1966

Drogi Staszku,

skończyłem przed chwilą Wysoki Zamek. Cieszę się, że napisałeś tę książkę. Wybacz, ale nie będę teraz używał żadnych określeń ­„dobra”, „zła”. W ogóle i często wydają mi się takie sądy poniżej poziomu, na którym o coś istotniejszego chodzi. Pośród moich zmęczeń występuje też zmęczenie obowiązkowym w świecie szybkim wycenieniem dzieła, utworu, jak cielaka na targu. […] Po to się męczy pisarz, żeby wyjść poza kategorie, w walce z kategoriami ukazać to jakieś powietrze, które one wypychają, jak masa statku wypycha wodę, żeby jak najszybciej wepchano go w kategorie, i to przeważnie podlejsze niż te, od których zaczął?

[…] Jestem tej książki czytelnikiem, czyli współautorem tego dziwnego tworu, jakim jest książka napisana-przeczytana.

Zamów prenumeratę cyfrową

Z ostatniej chwili!

U nas masz trzy bezpłatne artykuły do przeczytania w tym miesiącu. To pierwszy z nich. Może jednak już teraz warto zastanowić się nad naszą niedrogą prenumeratą cyfrową, by mieć pewność, że żaden limit Cię nie zaskoczy?

Nie tyle więc powinienem mówić, niewyłącznie, o Tobie-Autorze, ile, w połowie przynajmniej, o mnie czytelniku, i aż dziw, że krytycy tak uczciwie nie postępują, nie przyznają się jakoś do tego, że są także czytelnikami, czyli współodpowiedzialnymi za to, co przeczytali, tylko przypisują sobie obiektywność jakąś boską i jej usta najwyższe.

Zaczynając od najprostszego, książka mnie dziwnie poruszyła, bo mi mnie przypomniała.

 

Fragment pochodzi z książki Stanisław Lem, Sławomir Mrożek. Listy 1956–1978, Wydawnictwo Literackie, 2017

Data publikacji:

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!