Page 18FCEBD2B-4FEB-41E0-A69A-B0D02E5410AERectangle 52 Przejdź do treści

Czas ucieka – „Przekrój” czeka!

W zimowym „Przekroju” przenosimy się do Lewantu! Smakujemy libańskie jedzenie, podziwiamy Aleppo i zastanawiamy się nad Tel Awiwem. Poza tym sprawdzamy, co para noblistów z ekonomii Duflo i Banerjee mówią o światowym ubóstwie. Opisujemy Gaję i jej twórcę Jamesa Lovelocka. Naprawdę dużo piszemy też o tym, dlaczego warto się tulić (nie tylko w zimie). I do tego: niedźwiedzie – białe, brunatne i czarne, nabiał i warzywa, a także przyroda w plenerze i w muzeum.

Już jest nowy „Przekrój”!

196 stron do czytania przez trzy miesiące. „Przekrój” w nowym formacie jest wygodniejszy do przeglądania i idealnie mieści się w skrzynce pocztowej. Zamów i ciesz się lekturą – tylko tutaj w niższej cenie. Sprawdź!

Przekrój
Filozoficzna bajka o strachu nie tylko dla najmłodszych, której autorem jest
2021-06-18 09:00:00
Koniec świata
Czyta się 1 minutę

Pewnego pięknego ranka zajączek wyszedł wcześnie ze swojej kotlinki i ujrzał na horyzoncie czerwone słońce podobne do ogromnej kuli ognia. Ponieważ był jeszcze trochę zaspany, tak ogromny blask go przeraził. „A może to ziemia płonie? A może to koniec świata?” Dokładnie w tej samej chwili z drzewa spadło jabłko i rozległ się hałas, który zabrzmiał dlań jak uderzenie pioruna. Tego już było za wiele. Natychmiast zaczął umykać co sił w nogach, wołając:

– Na pomoc! Na pomoc! Nadszedł koniec świata!

Po chwili wszystkie zające rzuciły się do ucieczki, pociągając za sobą inne zwierzęta, na które natknęły się po drodze.

– Dokąd biegniecie? Dokąd biegniecie? – pytały jelenie, dziki i bawoły.

Zamów prenumeratę cyfrową

Z ostatniej chwili!

U nas masz trzy bezpłatne artykuły do przeczytania w tym miesiącu. To pierwszy z nich. Może jednak już teraz warto zastanowić się nad naszą niedrogą prenumeratą cyfrową, by mieć pewność, że żaden limit Cię nie zaskoczy?

– Szybko, szybko, trzeba uciekać! Ziemia się pali! To koniec świata!

Stado przerażonych zwierząt powiększało się bez ustanku, galopując na zachód w poszukiwaniu schronienia przed nie wiadomo jakim zagrożeniem. W tym nieokiełznanym pędzie wpadły na lwa, króla zwierząt [zgodnie z tradycją lew symbolizuje Buddę, czyli „Przebudzenie” – przyp. Bajki filozoficzne]. I lew swoim grzmiącym głosem zdołał wreszcie je zatrzymać:

– Dokąd tak wszyscy pędzicie?

– Panie, pozwól nam – wyszeptało jedno ze zwierząt. – Trzeba uciekać. Nadszedł koniec świata.

– Kto tak powiedział?

– Widzieliśmy, Panie!

– Kto widział?

Wtedy zajączek ośmielił się wystąpić:

– Ja, Wasza Wysokość. Wychodząc z kotlinki, zobaczyłem wielki blask i usłyszałem wielki huk.

Lew uspokoił zwierzęta i powiódł je wszystkie aż do jamki zająca.

Kolejne jabłko spadło z drzewa i zajączek podskoczył ze strachu.

– A więc to jest ten twój koniec świata?

I wszystkie zwierzęta zaśmiały się z całego serca.

Jednakże lew je pouczył:

– Następnym razem niech każde z was wierzy jedynie temu, co zobaczy na własne oczy.

Tłumaczyli Maria Braunstein i Michał Krasicki

Bajki filozoficzne
Wydawnictwo Muchomor
Warszawa 2012

ilustracja: Rawpixel Ltd/Flickr (CC BY 4.0)
ilustracja: Rawpixel Ltd/Flickr (CC BY 4.0)

Data publikacji:

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!