pixel Page 18FCEBD2B-4FEB-41E0-A69A-B0D02E5410AERectangle 52 Przejdź do treści

Szanowni Państwo!

Wiele osób spośród naszych Czytelników i Czytelniczek wybiera tradycyjną drukowaną wersję kwartalnika, ale są także tacy, którzy coraz częściej korzystają z nośników elektronicznych. Dlatego wprowadzamy cyfrową wersję „Przekroju”. Zapraszamy do wykupienia prenumeraty, w której ramach proponujemy nieograniczony dostęp do aktualnych i archiwalnych wydań kwartalnika.

Ci z Państwa, którzy nie zdecydują się na prenumeratę, będą mieli do dyspozycji bezpłatnie 3 „Przekrojowe” teksty oraz wszystkie rysunki Marka Raczkowskiego, krzyżówki, recenzje, ilustracje i archiwalne numery z lat 1945–2000. Zapraszamy do lektury!

wykup prenumeratę cyfrową
Przekrój
Przeczytajcie wiersz z 1948 r. Autorem jest
2016-12-19 00:00:00

Pigułki
Organ Janusza Minkiewicza

Pigułki

Wstęp do książki pt.
„Humor i Ojczyzna”

Dziejów Polski tenorem
Było: ginąć z honorem –
Każdy życiem szafował bez żenad...
Pradziadowie i ojce
Raźno szli w samobójcę:
Tylko ten sławę miał, kto był denat.

Ten dziedziczny nasz konik
Znany z dawnych jest kronik,
W których próżno byś danych chciał ścisłych...

Treść tych dziejów – to mięta,
Jedno tam się pamięta:
Wandę – chlup! co wskoczyła do Wisły...

Zamów prenumeratę cyfrową

Z ostatniej chwili!

U nas masz trzy bezpłatne artykuły do przeczytania w tym miesiącu. To pierwszy z nich. Może jednak już teraz warto zastanowić się nad naszą niedrogą prenumeratą cyfrową, by mieć pewność, że żaden limit Cię nie zaskoczy?

Topi się Poniatowski...
Ginie Wołodyjowski
(Dla podobnych powodów, choć wcześniej...)

Bohaterów korowód
Po śmierć zwraca się do wód –
I w historii i w książkach i w pieśni...

Trędowata i Halka
I Wokulski (patrz: „Lalka”)...
Smętny zawsze był los polskich natur:
Albo – jak honor każe –
Z lubym iść przed ołtarze,
Albo – zginąć! Bo tertium non datur.

Dziś, gdy naród już przebrnął
Poprzez śmierć niepotrzebną,
Gdy pracuje radośnie i żyźnie,
Proponuję: – A może
Trochę mniej o honorze?:
Dajmy odeń odpocząć ojczyźnie.

Czas, by sport nasz się zarzekł
„Honorowych porażek” –
O, sportowcy, czas skończyć z uporem:
W d..ę leją was zdrowo
A wy... że honorrrrrrrowo –
A do diabła tam z takim honorem!

Miast przegrywać z honorem,
Zwyciężajmy humorem
I choć wrzask się rozlegnie i rumor,
Choć nas zeklną od pogan,
Nieśmy w naród nasz slogan,
Nasze hasło: „Ojczyzna i humor!”
 

Wiersz z archiwum, nr 149/1948 r.

Data publikacji:

Janusz Minkiewicz

Pisarz, satyryk, człowiek „Przekroju”. Publikował również w „Szpilkach” i „Cyruliku Warszawskim”. Żył w latach 1914–1981. Kazimierz Brandys pisał o nim: „Janusz należał do rzadkiej u nas formacji inteligenckiej, która w pierwszym punkcie swego dekalogu umieściła brak złudzeń, a w drugim – brak zakłamania”.

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!