Page 18FCEBD2B-4FEB-41E0-A69A-B0D02E5410AERectangle 52 Przejdź do treści

Szanowni Państwo!

Wiele osób spośród naszych Czytelników i Czytelniczek wybiera tradycyjną drukowaną wersję kwartalnika, ale są także tacy, którzy coraz częściej korzystają z nośników elektronicznych. Dlatego wprowadzamy cyfrową wersję „Przekroju”. Zapraszamy do wykupienia prenumeraty, w której ramach proponujemy nieograniczony dostęp do aktualnych i archiwalnych wydań kwartalnika.

Ci z Państwa, którzy nie zdecydują się na prenumeratę, będą mieli do dyspozycji bezpłatnie 3 „Przekrojowe” teksty oraz wszystkie rysunki Marka Raczkowskiego, krzyżówki, recenzje, ilustracje i archiwalne numery z lat 1945–2000. Zapraszamy do lektury!

wykup prenumeratę cyfrową
Przekrój
Pierwszą „zimową” budowlą, która przychodzi nam do głowy, jest oczywiście igloo. Przekonajcie ...
2017-12-08 00:00:00

Igloo i quinzee

zdjęcie: Frank E. Kleinschmidt (Wikimedia Commons)
Igloo i quinzee
Igloo i quinzee

Pierwszą „zimową” budowlą, która przychodzi nam do głowy, jest oczywiście igloo.

Jego nazwa pochodzi z języka inuktitut i oznacza „dom”. To kopułowa konstrukcja z wyciętych prostopadłościennych bloków śnieżnych. Bloki są cięte „na oko”, a doświadczony innuicki budowniczy potrafi skonstruować igloo w zaledwie kilka godzin. Rdzenni mieszkańcy terenów podbiegunowych mieszkają w ten sposób od setek lat. Kiedyś igloo służyło za schronienie w zimowych miesiącach, dzisiaj buduje się je tylko na potrzeby dłuższych polowań na otwartym polu. Gdy temperatura powietrza spada do –30 czy nawet –40°C, wewnątrz śnieżnego domu utrzymuje się na poziomie 0°C. Gdy w końcu konstrukcja igloo okrzepnie, a lód pokryje jego kopułę, struktura stanie się na tyle wytrzymała, że będzie można po niej chodzić. Warto też zauważyć, że igloo jest jedną z niewielu na świecie konstrukcji łukowych, która nie potrzebuje oddzielnego podparcia w trakcie budowy.

Bardziej prymitywną, ale nie mniej wytrzymałą budowlą jest tzw. quinzee. Jego nazwa pochodzi z języka atabaskańskiego, którym posługuje się wiele rdzennych plemion Ameryki Północnej. Quinzee to kopiec śnieżny o okrągłej podstawie, w którym drąży się dającą schronienie jamę. W porównaniu z igloo potrzebuje mniejszego nakładu sił i inżynierskiej myśli, ale i ta konstrukcja rządzi się swoimi prawami – nie można podejść do kolejnych czynności bez przygotowania. Warto pamiętać o tym, że nie powinno się budować quinzee, gdy temperatura jest bliska 0°C. Ryzykuje się wtedy, że śnieg nie będzie wystarczająco wytrzymały i zbity, więc wydrążony kopiec – jeżeli w ogóle uda się go zbudować – zwali się, zasypując nas w środku. Warto też kopać w dwie osoby, by jedna mogła zbierać śnieg wydobywany przez drugą.

Znajomość techniki budowania quinzee jest niezbędna dla wszelkiej maści survivalowców, którzy doprowadzili tę sztukę do perfekcji. Rząd Szwecji już w latach 90. stworzył specjalny program ćwiczeń dla młodych kadetów – umiejętność wzniesienia tego rodzaju schronienia stała się nie tylko podstawą do zaliczenia kursu, ale przede wszystkim szansą na przeżycie pięciodniowego treningu na podbiegunowych terenach kraju bez prowiantu, wody i sprzętu pomocniczego.

 

Zamów prenumeratę cyfrową

Z ostatniej chwili!

U nas masz trzy bezpłatne artykuły do przeczytania w tym miesiącu. To pierwszy z nich. Może jednak już teraz warto zastanowić się nad naszą niedrogą prenumeratą cyfrową, by mieć pewność, że żaden limit Cię nie zaskoczy?

Data publikacji:

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!