Page 18FCEBD2B-4FEB-41E0-A69A-B0D02E5410AERectangle 52 Przejdź do treści

Czas równowagi!

W jesiennym „Przekroju” szukamy spokoju i pokoju. Zastanawiamy się, jak w przyszłości będzie wyglądać praca i jakie umiejętności już dziś warto pielęgnować. Poznajemy Indie i zachwycamy się polską jesienią. Do tego wielki temat – joga! Czym tak naprawdę jest, a z czym jest nieraz mylona? I jeszcze: odważnie o lęku, chmury i wiatry, pomarańcz w każdej odsłonie, rude lisy i kombucha.

Już jest nowy „Przekrój”!

220 stron do czytania przez trzy miesiące. „Przekrój” w nowym formacie jest wygodniejszy do przeglądania i idealnie mieści się w skrzynce pocztowej. Zamów i ciesz się lekturą – tylko tutaj w niższej cenie. Sprawdź!

Przekrój
Historyjka na dobry początek o pewnym deweloperze, który postanowił wybudować osiedle w miejscu ...
2021-09-17 09:00:00
Historyjka

Historyjka – Egipt

zdjęcie: Andrés Dallimonti/Unsplash
Historyjka – Egipt
Historyjka – Egipt

Pewnego razu pewien deweloper udał się na wycieczkę do Egiptu. Był olśniony tym, co ujrzał: piramida Cheopsa, piramida Chefrena, Wielki Sfinks. „Wszystkie te obiekty można by zrównać z ziemią, a w ich miejsce wylać beton i postawić nowe osiedla” – myślał deweloper.

Czyta się 1 minutę

Zadzwonił do swojego prawnika i przedstawił pomysł w urzędzie kairskim.

– Świat musi się rozwijać – powiedział, zamykając neseser.

– Świat czy pana majątek? – zapytał urzędnik.

Zamów prenumeratę cyfrową

Z ostatniej chwili!

U nas masz trzy bezpłatne artykuły do przeczytania w tym miesiącu. To pierwszy z nich. Może jednak już teraz warto zastanowić się nad naszą niedrogą prenumeratą cyfrową, by mieć pewność, że żaden limit Cię nie zaskoczy?

– To to samo. Prawdziwy postęp dokonuje się dzięki takim jak my – odparł deweloper.

Urzędnika przekonała ta uwaga i zgodził się na wszystko. Podpisane papiery upoważniały nie tylko do zburzenia piramid, ale także Doliny Królów, jak również zwierzęcych grobowców w Sakkarze.

Wynajęta firma ruszyła na pustynne drogi. Buldożery wesoło ryczały w blasku słońca. Stratedzy biznesowi sprowadzali dyktę z zagranicy i formułowali umowy z robotnikami.

Nagle jednak pojawiło się mrowie skarabeuszy i skorpionów, które osaczyły całą ekipę. Klątwa działała szybko. Niektórych pracowników robaki pożerały żywcem, innych pochłaniał piasek.

Deweloper obserwował, jak jego ręka się wysusza, widział już tylko swoje kości.

– Jak to możliwe? – pytał. – Przecież mam prawnika i na wszystko dostałem pozwolenie.

Zanim słońce wypaliło mu oczy, zdążył zobaczyć wielkiego skorpiona, który celując w niego żądłem, wyraźnie powiedział:

– I tak byś nie zrozumiał.

Data publikacji:

Tomasz Wiśniewski

Tomasz Wiśniewski

Pisarz, redaktor działu zmyśleń. Autor książek „O pochodzeniu łajdaków”, „Wstrząsająco przystojny mężczyzna” i „Historie nie do końca zmyślone”.

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!