pixel Page 18FCEBD2B-4FEB-41E0-A69A-B0D02E5410AERectangle 52 Przejdź do treści

Szanowni Państwo!

Chcielibyśmy – na tyle ile to możliwe – umilić Państwu ten trudny czas, dlatego w dniach 20 marca – 20 czerwca udostępniamy wersję cyfrową wiosennego numeru bezpłatnie dla zalogowanych użytkowników. Zapraszamy do czytania i słuchania audio z bieżącego numeru! Przeczytaj wiosenny numer

W związku z zamknięciem wielu punktów sprzedaży prasy, zapraszamy do kupienia papierowej wersji numeru wiosennego w cenie okładkowej, bez dodatkowych kosztów przesyłki. Kup wiosenny numer

Przekrój
To, że prezentujemy na naszych łamach książki artystyczne, zawdzięczamy m.in. pewnemu włoskiemu ...
2020-03-20 10:00:00

Dziecięcy świat Bruno Munariego

Ilustracje z książki Bruno Munariego „Nella nebbia di Milano”, 1968 r.; zdjęcie: kolekcja prywatna, Brescia, Włochy
Dziecięcy świat Bruno Munariego
Dziecięcy świat Bruno Munariego
Czyta się 4 minuty

To, że prezentujemy na naszych łamach książki artystyczne (Ładne strony), zawdzięczamy m.in. pewnemu włoskiemu artyście. Kochają go i dzieci, i tacy tuzowie intelektu jak Umberto Eco.

„Nigdy nie widziałem tyle śniegu” – tak włoski artysta Bruno Munari zaczyna bajkę o Białym Kapturku. Na kolejnych stronach książki śledzimy losy małej, ubranej na biało dziewczynki, która przez zaspy przedziera się do dawno niewidzianej babci. Z powodu śnieżnej zamieci nic jednak nie widać. Strony są zupełnie białe, a cała opowieść siłą rzeczy rozgrywa się w naszej wyobraźni. W innej książce, Nella nebbia di Milano (Mgły Mediolanu), miasto spowija mleczna mgła. Na stronach z półprzezroczystej kalki zarysowują się sylwety pojazdów, ulicznych latarni i śpieszących w różne strony przechodniów. Przedzierając się kartka po kartce przez zamglone ulice, docieramy w końcu do cyrkowego namiotu. Wchodzimy do środka i wtedy książka wybucha feerią barw.

Ilustracje z książki Bruno Munariego „Nella nebbia di Milano”, 1968 r.; zdjęcie: kolekcja prywatna, Brescia, Włochy
Ilustracje z książki Bruno Munariego „Nella nebbia di Milano”, 1968 r.; zdjęcie: kolekcja prywatna, Brescia, Włochy

Lektura każdej z ponad 70 publikacji zaprojektowanych przez Bruno Munariego (1907–1998) jest niezwykłą przygodą – nawet jeśli, w przeciwieństwie do większości jego czytelników, mamy więcej niż kilka lat. Mediolański artysta, grafik i dizajner zasłynął jako twórca projektów skierowanych do najmłodszych odbiorców. I choć Picasso nazywał go „nowym Leonardem”, Pierre Restany – „Piotrusiem Panem włoskiego dizajnu”, a Umberto Eco dodawał, że pracuje z papierem tak, jakby stroił skrzypce, to wybór tej przez dłuższy czas niedocenianej dziedziny projektowania sprawił, że twórczość Munariego dopiero dekadę temu na dobre zagościła w muzeach i galeriach sztuki. Nie ma chyba jednak we Włoszech nikogo, kto w dzieciństwie nie zetknąłby się z jego projektami.

Ilustracje z książki Bruno Munariego „Nella nebbia di Milano”, 1968 r.; zdjęcie: kolekcja prywatna, Brescia, Włochy
Ilustracje z książki Bruno Munariego „Nella nebbia di Milano”, 1968 r.; zdjęcie: kolekcja prywatna, Brescia, Włochy

Czytelniczko, Czytelniku,

Chcielibyśmy – na tyle ile to możliwe – umilić Państwu ten trudny czas, dlatego w dniach 20 marca - 13 kwietnia udostępniamy wersję cyfrową wiosennego numeru bezpłatnie dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się lub załóż konto już teraz aby czytać i słuchać artykułów z bieżącego numeru!

Data publikacji:

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!