Page 1Rectangle 52 Przejdź do treści
Makabreska
Michał Rusinek

Dziadek Antoni

Dziadek Antoni

Dziadek Antoni, lubieżnik rzadki
lubił podglądać młode sąsiadki.
Z lornetką w oknie siadał wieczorem
i to bez względu na roku porę.
Babcia mówiła: „Dość już patrzenia,
bo się nabawisz płuc zapalenia
co cię do grobu wpędzi, kochany!”
Los miał jednakże odmienne plany
bo pewnej nocy, pełnej sąsiadek,
przypadkiem wypadł przez okno dziadek
i wnet została zeń mokra plama,
która zaczęła przybierać sama
kształty niejasne, nieco rozmyte,
w większości jednak - nieprzyzwoite.

rys. Sebastian Kudas
rys. Sebastian Kudas

Data publikacji: