pixel Page 18FCEBD2B-4FEB-41E0-A69A-B0D02E5410AERectangle 52 Przejdź do treści

 

Halo, tu "Przekrój", Twoja lektura na jesienne dni, a w niej wszystko: od literatury po rozrywkę. Przesyłki na terenie Polski są (nadal!) darmowe, więc nie zwlekaj dłużej!

Kup numer jesienny

Jesienią działaj z głową. Jesienny numer kwartalnika możesz zamówić z dostawą do domu i w zestawie z zeszytem krzyżówek. Przesyłki na terenie Polski są (nadal!) darmowe.

Kup numer jesienny z krzyżówkami
Przekrój
O ludziach wychowywanych przez zwierzęta pisze
2020-10-09 00:00:00
nie do wiary
Człowieczeństwo?
Czyta się 2 minuty

Czy człowiek wychowany poza społeczeństwem zachowywałby się jak człowiek? Z całą pewnością nie. „Człowieczeństwo” to twór społeczny, a wiemy to stąd, że znamy przypadki osób wychowanych przez zwierzęta. Historia Romulusa i Remusa wykarmionych przez wilczycę, którzy następnie snują intrygi polityczne i zakładają osadę, nie jest przekonująca, jakkolwiek najczęstsze znane przypadki wychowania ludzi przez zwierzęta wiążą się właśnie z wilkami. W XVII w. na Litwie zarejestrowano przypadek niedźwiedzicy, a w Irlandii – owiec. W 1946 r. w Syrii odkryto dziecko, którym opiekowały się gazele. Rzecz interesująca, że nie znamy żadnej historii o wychowaniu człowieka przez małpy człekokształtne (a więc historia Tarzana też jest nieprzekonująca).

Prawdopodobnie zwierzęta, tracąc swoje potomstwo, przenoszą instynkt macierzyński na znalezione lub porwane dzieci: taki był przypadek lamparcicy, zabitej w 1923 r. w okolicach Asam, w której norze znaleziono pięcioletniego chłopca, porwanego trzy lata wcześniej.

Zdaje się, że najczęściej do podobnych zdarzeń dochodziło w Indiach. W 1920 r. w okolicach wioski Godamuri zastrzelono wilczycę, która broniła dostępu do swojej nory; w środku znaleziono dwie kilkuletnie dziewczynki. Próba socjalizacji się nie udała: czuły się dobrze tylko wśród szczeniąt, stresowały się, chodząc na dwóch nogach, szczerzyły zęby, nocą wyły do księżyca, rozrywały ubrania. Jedna zmarła po roku, druga – po dziewięciu latach, nauczywszy się 60 słów. Ciężko sobie wyobrazić wstrząs, jaki przeżyły: do ich świata wtargnął nieznany gatunek, mówiący dziwnym językiem, który, zabiwszy matkę, wyrwał je z oswojonego świata tylko po to, by przekonać, że wszystko, co znały i kochały do tej pory, było fatalną pomyłką.

I rzeczywiście z rozdzierającą regularnością i chyba w każdym znanym przypadku, gdy tylko ludzie wychowani przez zwierzęta opanowują zdolność mowy, twierdzą, że są nieszczęśliwi. Kiedy zostają odnalezieni, najczęściej trafiają do zakładów psychiatrycznych.

W połowie XX w. w Kazachstanie schwytano stado wilków; wśród zwierząt był człowiek. Trafił do szpitala psychiatrycznego i został poddany żmudnej nauce języka i przystosowania do życia w społeczeństwie. Kiedy nauczył się mówić, z największym przerażeniem opowiadał o kluczowym momencie swojego losu: o chwili, gdy odseparowano go od wilków. Do końca życia wyrażał tęsknotę za nimi.

ilustracja: Joanna Grochocka
ilustracja: Joanna Grochocka

Humor to też ciężka praca. Dzięki Twojemu wsparciu możemy dalej robić, to co lubisz. Wspieraj Fundację PRZEKRÓJ.

* Pola wymagane

Data publikacji:

Tomasz Wiśniewski

Tomasz Wiśniewski

Pisarz, redaktor działu zmyśleń. Autor książek „O pochodzeniu łajdaków”, „Wstrząsająco przystojny mężczyzna” i „Historie nie do końca zmyślone”.

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!