Page 18FCEBD2B-4FEB-41E0-A69A-B0D02E5410AERectangle 52 Przejdź do treści

„Przekrój” – poznaj nasze czułe struny!

Ta jesień jest pełna czułości! A już na pewno jest jej pełen jesienny „Przekrój”. W nowym numerze piszemy o tym, jak czułością zmieniać świat, a także o: mądrej edukacji, hologramach, grzybach (też tych, wiadomo których), dojrzałości i Inkach. Zastanawiamy się, czym jest prawda i jak opisać piękno. 196 stron do czytania przez trzy miesiące!

Kup numer na jesień

Jesienny „Przekrój” w nowym formacie jest wygodniejszy do czytania i idealnie mieści się w skrzynce pocztowej. Tylko na stronie Przekroj.pl w niższej cenie. Sprawdź!

Przekrój
O przemijaniu i wspominaniu.
2021-10-05 00:00:00
wierszówka

Babcia nagle przypomina sobie

Flickr.com/ CC BY-SA 2.0
Babcia nagle przypomina sobie
Babcia nagle przypomina sobie
Czyta się 7 minut

Siedząc w ogrodzie, przebiera nasiona
sobie tylko znanych roślin, może zwierząt,
równie dobrze mogła wymyślić te wszystkie
gatunki,
a my przyjmujemy, że one istnieją.

Palce wykrzywione ma już jak gałęzie,
mimo wszystko nawleka, przebiera i tka
kolejne nitki, byty, cekiny,
tłucze pchły.

Nagle przypomina sobie wiersze z podstawówki
drugi, trzeci, ciągiem, dumna deklamuje,
łapie naraz śliskie języki pamięci,
uśmiecha się przekornie:
„Widzicie? Pamiętam”.

W jej ustach Inwokacja napisana na nowo,
każdy tekst się mieni, gadką sypie skry
– może właśnie stąd dzika, cętkowana
skóra babci, pokoleniowa
mimikra.

Zamów prenumeratę cyfrową

Z ostatniej chwili!

U nas masz trzy bezpłatne artykuły do przeczytania w tym miesiącu. To pierwszy z nich. Może jednak już teraz warto zastanowić się nad naszą niedrogą prenumeratą cyfrową, by mieć pewność, że żaden limit Cię nie zaskoczy?

Piegowate ramiona wytuliły pół świata
ręce, które leczą, szykują posiłek:
„Smaruj masłem, nie nożem!”. Zaklęcie –
i niezdrowe wnet staje się czymś
zdrowym.

Cierpliwa jak ciepły kamień polny
przypomina sobie:
„Ktoś znów pukał w szybę w nocy,
więc ktoś umarł. Ale nie ja!
Przecież tu jestem, mówię i tyle jeszcze
roboty”. Siedzi w ogrodzie na zydelku jak w transie.
Mruczy tajną wyliczankę. Wyciąga z ziemi
długie, długie, niekończące się lejce.


Komentarz autorki:

To nie pierwszy mój wiersz, w którym występuje Babcia Stasia. Przebywając u niej ostatnio na wsi, uświadomiłam sobie, że mam w głowie jej niezmienny, ikoniczny obraz, a ona przecież się zmienia, zwłaszcza po osiemdziesiątych urodzinach. I choć nadal jest bardzo ruchliwa, ma figlarne iskierki w oku i żartuje, szybko staje się coraz drobniejsza, a jej duch jakby odkleja się od ciała. Nie zawsze słucha. Najbardziej widać to po pamięci – powtarzamy jej różne rzeczy, a ona zapomina, że już o nich rozmawialiśmy. Albo po babcinych palcach, które chcą zdziałać mnóstwo rzeczy, a „drewnieją”.

Zapisałam momenty, w których „babcia nagle przypomina sobie” i w błysku olśnienia wyciąga z głębokiej studni całą jaskrawość, płynność świata. Jakby przywracała dawny porządek i poczucie bezpieczeństwa. „Hej, to jeszcze nie koniec!”... Kim jest ten człowiek, który był obecny przez całe moje życie i który ma wpływ na tyle innych żyć? Jestem z niej bardzo dumna. Myślę, że zamieni się kiedyś w wieczne drzewo, które będzie do nas mówiło i dalej nas chroniło.

Data publikacji:

Aglaja Janczak

Poetka, księgarka. Laureatka kilkudziesięciu ogólnopolskich konkursów poetyckich, autorka tekstów piosenek do spektakli teatralnych dla dzieci. Obecnie pracuje jako epizodystka, alternatywna modelka i kierownik literacki w teatrze. Przygotowuje się do wydania tomu wierszy, próbuje też sił w scenopisarstwie. Mieszka w Warszawie.

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!