Page 18FCEBD2B-4FEB-41E0-A69A-B0D02E5410AERectangle 52 Przejdź do treści

Czas równowagi!

W jesiennym „Przekroju” szukamy spokoju i pokoju. Zastanawiamy się, jak w przyszłości będzie wyglądać praca i jakie umiejętności już dziś warto pielęgnować. Poznajemy Indie i zachwycamy się polską jesienią. Do tego wielki temat – joga! Czym tak naprawdę jest, a z czym jest nieraz mylona? I jeszcze: odważnie o lęku, chmury i wiatry, pomarańcz w każdej odsłonie, rude lisy i kombucha.

Już jest nowy „Przekrój”!

220 stron do czytania przez trzy miesiące. „Przekrój” w nowym formacie jest wygodniejszy do przeglądania i idealnie mieści się w skrzynce pocztowej. Zamów i ciesz się lekturą – tylko tutaj w niższej cenie. Sprawdź!

Stefan Wiechecki „Wiech”

Stefan Wiechecki „Wiech”

Urodził się w 1896 r. Prozaik, satyryk, publicysta i dziennikarz. Mieszkaniec warszawskiej Woli, stworzył wyjątkowy literacki język oparty na przedwojennej gwarze miejskiej z różnych części stolicy. Jego felietony oraz powieści: Maniuś Kitajec i jego ferajna, Café „Pod Minogą”, były publikowane na łamach „Przekroju”.
Julian Tuwim poświęcił Wiecheckiemu kilka wersów w Kwiatach polskich:

„Potem to ślicznie Wiech uwieczniał,
z daleka więc do pana Wiecha
pełen wdzięczności się uśmiecham…
I cóż pan teraz uskutecznia?”

„Wiech” zmarł w 1979 r. Jego imieniem, a właściwie pseudonimem, nazwano pasaż za warszawskimi Domami Centrum.

Czytaj
Stefan
Wiechecki "Wiech"
Stefan Wiechecki "Wiech"

Ślepa babka na koźle

Kwartalnik / społeczeństwo z Kwartalnika
„Wszelkiego typu magazyny i tygodniki ilustrowane na całym świecie zamieszczają stale opisy doświadczeń z dziedziny okultyzmu, spirytyzmu, hipnotyzmu itp. ozdabiając je nieraz mrożącymi krew w żyłach zdjęciami ducha z profilu i en face” – przedstawiamy felieton z archiwum.
Czytaj
Stefan
Wiechecki "Wiech"
Stefan Wiechecki "Wiech"

Piecyk pod Giewontem

Kwartalnik / społeczeństwo z Kwartalnika
Felieton zakopiański.
Czytaj
Stefan
Wiechecki "Wiech"
Stefan Wiechecki "Wiech"

Dramat na plaży

Kwartalnik / społeczeństwo z Kwartalnika
Takie historie tylko nad Wisłą... Przedstawiamy felieton wakacyjny z 1950 r.
Czytaj
Stefan
Wiechecki "Wiech"
Stefan Wiechecki "Wiech"

Jubilerski żart

Kwartalnik / Felieton z Kwartalnika
Dawniej dziesięć tysięcy w różnych banknotach to była harmonia pieniędzy i jak ją ktoś miał, zmuszony był wszystkie kieszenie niemy napchać i doliniarski fachowiec zawsze się na nim pożywił – ulubiony warszawski autor „Przekroju” o wymianie pieniędzy.