Page 18FCEBD2B-4FEB-41E0-A69A-B0D02E5410AERectangle 52 Przejdź do treści

Szanowni Państwo!

Wiele osób spośród naszych Czytelników i Czytelniczek wybiera tradycyjną drukowaną wersję kwartalnika, ale są także tacy, którzy coraz częściej korzystają z nośników elektronicznych. Dlatego wprowadzamy cyfrową wersję „Przekroju”. Zapraszamy do wykupienia prenumeraty, w której ramach proponujemy nieograniczony dostęp do aktualnych i archiwalnych wydań kwartalnika.

Ci z Państwa, którzy nie zdecydują się na prenumeratę, będą mieli do dyspozycji bezpłatnie 7 „Przekrojowych” tekstów oraz wszystkie rysunki Marka Raczkowskiego, krzyżówki, recenzje, ilustracje i archiwalne numery z lat 1945–2000. Zapraszamy do lektury!

wykup prenumeratę cyfrową
W sercu Kongo
„Kongo. Józefa Konrada Teodora Korzeniowskiego podróż przez ciemności”
scen. Christian Perrissin, rys. Tom Tirabosco
„Kongo. Józefa Konrada Teodora Korzeniowskiego podróż przez ciemności”
Kultura Gniewu, 2017

W maju 1890 r. Józef Korzeniowski wyrusza z Europy do Afryki, żeby zostać kapitanem statku handlowego pływającego w górę rzeki Kongo. Doświadczenia z tej wyprawy zaowocują dziewięć lat później wydaniem przez niego pod pseudonimem Joseph Conrad powieści Heart of Darkness, która wejdzie do kanonu literatury anglojęzycznej. Dla znających nawet dość pobieżnie biografię i twórczość tego pisarza przebieg i skutki tej ekspedycji są dość oczywiste. Jednak komiks Kongo. Józefa Konrada Teodora Korzeniowskiego podróż przez ciemności, który jest niemalże jej dokumentalnym zapisem, czyta się z przejęciem. Czerpiąc garściami z materiałów źródłowych, scenarzysta Christian Perrissin tworzy awanturniczo-inicjacyjną opowieść, uniwersalną metaforę walki dobra ze złem.

Komiks próbuje wyjaśnić, dlaczego Korzeniowski pojechał do Konga. Że, po części, była to realizacja chłopięcych marzeń o wyprawach w miejsca oznaczone na mapie jako terra incognita. Że za tą podróżą stoi pragnienie zaspokajania zawodowych ambicji. I wreszcie – co nie bez znaczenia – że Conrad miał także poczucie misji. Choć sam bohater wydaje się od początku sceptyczny wobec haseł o niesieniu europejskiej cywilizacji na Czarny Ląd, to jednak mimowolnie poddaje się tej atmosferze. Ostatecznie łatwiej uwierzyć w zasadność własnego posłannictwa, niż przyznać, że jest się trybikiem okrutnej machiny przemocy i wyzysku. Kolejne etapy jego podróży rozwiewają jednak złudzenia. Nie sposób nie dostrzec magazynów z kością słoniową ani zakutych w łańcuchy, traktowanych jak zwierzęta autochtonów. W końcu wyprawa okazuje się zawodowym fiaskiem: Korzeniowski, znienawidzony przez pozostałych oficerów, nie awansuje na pierwszego kapitana.

Osią świetnie poprowadzonej fabuły jest wiernie odtworzona wyprawa Korzeniowskiego w głąb Konga. Istotnym elementem narracji jest też korespondencja Korzeniowskiego z kuzynką. Wymieniane między nimi listy uwypuklają rozdźwięk pomiędzy europejskimi wyobrażeniami o roli białych w Afryce a rzeczywistością i podkreślają wewnętrzną przemianę bohatera.

Odpowiedzialny za część wizualną Tom Tirabosco wybrał stylistykę imitującą szkice węglem. Jego kreska jest wyraźna i uproszczona, a rysunki obficie cieniowane. Na pierwszy rzut oka te prace wyglądają jak warsztatowe wprawki, jednak w połączeniu z umiejętnie poprowadzoną narracją wizualną i wydźwiękiem fabuły dają efekt udanej stylizacji, przypominającej XIX-wieczne szkice podróżników. 

Data publikacji:

Łukasz Chmielewski

Dziennikarz i scenarzysta, redaktor naczelny AlejaKomiksu.com, współautor książki biograficznej „Rafał Jackiewicz. Życie na ostrzu noża” (SQN 2017). Ojciec Loni i Henia.

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!