Page 18FCEBD2B-4FEB-41E0-A69A-B0D02E5410AERectangle 52 Przejdź do treści

Szanowni Państwo!

Już jest – nowy „Przekrój”, a w nim jak zwykle dużo wszystkiego! Piszemy o bliskich nam wartościach, dalekiej Japonii i jeszcze dalszej Wenus. Rozmawiamy z dziećmi i mądrymi dorosłymi, przyglądamy się snom i fraktalom. Wiosenny "Przekrój", jak można go nie kupić?

Kup numer wiosenny

Przekrój
Najnowsze płyty recenzuje
2018-09-14 00:00:00
słuchać albo nie słuchać

Słuchać albo nie słuchać – 4/2018

Słuchać albo nie słuchać – 4/2018

Everything Is Love
The Carters

Everything Is Love to dowód na to, że Beyoncé odnajduje się świetnie zarówno w klasycznym R&B, jak i w modnych trapach. Problem mam natomiast z jej mężem, który w Black Effect mianuje się nowym Malcolmem X, by chwilę później robić reklamę pewnej luksusowej marki samochodów. Cóż, odnoszę wrażenie, że ostatnimi czasy Jay-Z lepiej radzi sobie z tabelami w Excelu niż z wersami w Wordzie.

I’ll Tell You What!
RP Boo

Dziwnym torem podąża kariera RP Boo. Weteran tanecznej sceny juke – charakteryzującej się szybkim pulsem, polirytmią i nieustanną obróbką wokali – oraz idol pokolenia muzyków prezentuje właśnie swój debiutancki album. I choć w ciągu tych dwudziestu kilku lat konkurencja nie spała, I’ll Tell You What! brzmi świeżo, momentami wręcz awangardowo, i nie wypiera się przy tym swojego chicagowskiego, house’owego pochodzenia.

Zamów prenumeratę cyfrową

Z ostatniej chwili!

U nas masz trzy bezpłatne artykuły do przeczytania w tym miesiącu. To pierwszy z nich. Może jednak już teraz warto zastanowić się nad naszą niedrogą prenumeratą cyfrową, by mieć pewność, że żaden limit Cię nie zaskoczy?

Café Belga
Taco Hemingway

„Mama pyta, kiedy zacznę pisać o czymś” i jest to pytanie zasadne. Trudno się dziwić, skoro Taco wydaje tak często, że nie ma czasu zgromadzić doświadczeń, o refleksjach nie wspominając. Café Belga zaskakuje jednak od strony muzycznej: w tekstach raper stara się dystansować od popularności, którą przyniosła mu Soma 0,5 mg, a takie Fiji brzmi przecież jak skrojone pod Eskę czy inny RMF Maxxx.

Czarna woda
Alameda 4

Niczym filmowy Maks Paradys Kuba Ziołek obrał kierunek na wschód. Na albumie Alameda 4 ekspresyjny noise rock, furiacki black metal czy ciężki sludge flirtują z blisko- i dalekowschodnią melodyką. Duża w tym zasługa drugiego gitarzysty – Krzysztofa Kaliskiego, którego obecność pozwoliła zespołowi jeszcze swobodniej operować pomiędzy estetykami.

Scorpion
Drake

Najnowszą płytę najpopularniejszego kanadyjskiego muzyka (sorry, Bieber) promowały świetne single. Zwłaszcza Nice For What – cytujący Lauryn Hill letni hit dedykowany silnym kobietom. No ale chwilę później Pusha T napisał numer o tym, że Drake nie chce uznać swojego syna i narracja się posypała. Co prawda na płycie Scorpion raperowi zdarza się przebąkiwać o ojcostwie, ale jakoś mało to przekonujące.

Ordinary Corrupt Human Love
Deafheaven

„Klucz gęsi wystrzelił z ciemności i poleciał, wrzeszcząc w to, co pozostało z wieczora” – pierwsza zwrotka i wiemy, że metalowcom z Deafheaven znów udało się zaskoczyć. Kalifornijczycy nagrali płytę, na której delikatne muśnięcia gitary i liryczne pasaże fortepianu sąsiadują z wrzaskiem i ścianami gitar. To karkołomna próba pogodzenia piękna w staromodnym, romantycznym ujęciu z blackmetalową tradycją, z której zespół wychodzi nie tyle bez szwanku, ile zwycięsko.

I’m All Ears
Let’s Eat Grandma

Nie wiem, co zrobiła młodym Brytyjkom babcia, ale gdy słyszę piosenki z ich najnowszej płyty, zarzucam śledztwo i zamieniam się w słuch. Niezależnie od tego, czy ich elektroniczny pop wyrasta z twórczości Lorde, M83 czy Grimes, uderza nastoletnią witalnością, odważną produkcją oraz muzycznym bogactwem, które bombarduje zmysły niczym Spring Brea­kers Korine’a.

Traces
Resina

Na swoim drugim albumie kompozytorka Karolina Rec rozbudowuje swój nastrojowy postminimalizm o kolejne składowe. Traces łączy więc nastrojowe melodie wiolonczeli z delikatnym sopranem, perkusją oraz posępnym elektronicznym drone’em obwieszczającym, że krainę łagodności zostawiliśmy hen za sobą.

Ye
Kanye West

Tego albumu bardziej niż słuchacze potrzebował sam West. Za sprawą Ye mógł opowiedzieć o swoich problemach psychicznych, tłumacząc się tym samym z kilku szokujących wypowiedzi. Natomiast od strony muzycznej mamy do czynienia z krótkim suplementem do The Life of Pablo. Momentami świetnym (Yikes), ale w porównaniu z medialnymi tyradami Westa bardzo zachowawczym.

Chleb i miód
Kaz Bałagane

Nowa przypałowa płyta to nie tylko tytuł jednego z nowych utworów Bałagana, ale też niezła recenzja Chleba i miodu. Równie dobrze nawiniętego i dopracowanego muzycznie co Narkopop, ale częściej zmierzającego do absurdalnych puent lub słabych występów gościnnych. Czyli generalnie donikąd.
 

Data publikacji:

Jan Błaszczak

Rocznik 1987. Na co dzień pracownik działu programowego Filmoteki Narodowej – Instytutu Audiowizualnego. Współpracuje z „Przekrojem” i „Tygodnikiem Powszechnym”. Autor książki „The Dom. Nowojorska bohema na polskim Lower East Side”, która ukazała się w 2018 r. w serii amerykańskiej Wydawnictwa Czarne. Publikował również na łamach m.in. „Polityki”, „Machiny”, „Wprost” i „Gazety Magnetofonowej”, a jako reporter współpracował z Programem II Polskiego Radia.

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!