pixel Page 18FCEBD2B-4FEB-41E0-A69A-B0D02E5410AERectangle 52 Przejdź do treści
Przekrój
Książkę, która opisuje temat toksycznych relacji w rodzinie, recenzuje
2017-06-20 00:00:00

„Siarczysta rodzina”

„Siarczysta rodzina”
„Siarczysta rodzina”
Henryk Dosłowniak
„Siarczysta rodzina”
Wydawnictwo Blaga, 2017

Jak można się domyślić po tytule, tematem książki Dosłowniaka jest mocno już wyświechtany w dzisiejszej literaturze (przynajmniej na pierwszy rzut oka) temat toksycznej rodziny. Niemniej trzeba zaznaczyć, że Dosłowniak jest pisarzem innowacyjnym, o czym zresztą mogli się przekonać czytelnicy jego wcześniejszych utworów, i brawurowo omija ryzyko nudy przez zastosowanie fascynującego zabiegu: dosłowne potraktowanie wspomnianego tematu.

Streśćmy pokrótce punkt wyjścia tej powieści: pewnego dnia pijany i seksualnie podniecony Tlen myli budynki i dostaje się (właściwie na czworakach) do urzędu stanu cywilnego w jakiejś niedużej miejscowości. Tam zaś spotyka nieszczególnie rozgarniętą Siarkę, którą momentalnie poślubia. W dziewięć miesięcy później rodzi się ich pierworodny synek – Dwutlenek Siarki.

Zdradźmy coś więcej z tej wciągającej fabuły. Otóż Dwutlenek Siarki od wczesnego dzieciństwa przejawia skłonności lucyferyczne. Gdy jego rówieśnicy bawią się w piaskownicy, on truje gołębie, karmiąc je swoją toksyczną dłonią. Na studiach większość czasu spędza w bibliotece, gdzie jadowitym spojrzeniem niszczy najcenniejsze rękopisy świata. Niemniej Dwutlenek wreszcie wyrasta i pewnego dnia czuje, że nienawidzi siebie. Dlatego postanawia zemścić się na rodzicach za to, że powołali go do życia. I matkę, i ojca rozpuszcza w sobie. To nie pomaga, efekt okazuje się fatalny: o ile bowiem przed zabójstwem rodzice byli już obecni w jego składzie chemicznym, o tyle teraz są w nim jeszcze mocniej, jeszcze intensywniej. Dwutlenek Siarki zaczyna pić i – cytując Dosłowniaka – „głupieje do reszty”. Chemiczne wykształcenie autora Siarczystej rodziny nasuwa skojarzenie z innym pisarzem-chemikiem – Włochem Primo Levim, i faktycznie wyczuwalne jest tutaj jakieś pokrewieństwo wyobraźni.

Na koniec, po chwili namysłu, muszę przyznać, że – choć pierwotnie planowałem jedynie naszkicować początek omawianej powieści – być może trochę się zagalopowałem, streszczając w niniejszej recenzji fabułę całej książki. Lecz na swoją obronę mam ochotę argumentować przypuszczeniem, że historia Dosłowniaka jest najzwyczajniej w świecie tak dobra, że nie potrafiłem się opanować.
 

Zamów prenumeratę cyfrową

Z ostatniej chwili!

U nas masz trzy bezpłatne artykuły do przeczytania w tym miesiącu. To pierwszy z nich. Może jednak już teraz warto zastanowić się nad naszą niedrogą prenumeratą cyfrową, by mieć pewność, że żaden limit Cię nie zaskoczy?

Data publikacji:

Tomasz Wiśniewski

Tomasz Wiśniewski

Pisarz, redaktor działu zmyśleń. Autor książek „O pochodzeniu łajdaków”, „Wstrząsająco przystojny mężczyzna” i „Historie nie do końca zmyślone”.

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!