Page 18FCEBD2B-4FEB-41E0-A69A-B0D02E5410AERectangle 52 Przejdź do treści

Szanowni Państwo!

Wiele osób spośród naszych Czytelników i Czytelniczek wybiera tradycyjną drukowaną wersję kwartalnika, ale są także tacy, którzy coraz częściej korzystają z nośników elektronicznych. Dlatego wprowadzamy cyfrową wersję „Przekroju”. Zapraszamy do wykupienia prenumeraty, w której ramach proponujemy nieograniczony dostęp do aktualnych i archiwalnych wydań kwartalnika.

Ci z Państwa, którzy nie zdecydują się na prenumeratę, będą mieli do dyspozycji bezpłatnie 7 „Przekrojowych” tekstów oraz wszystkie rysunki Marka Raczkowskiego, krzyżówki, recenzje, ilustracje i archiwalne numery z lat 1945–2000. Zapraszamy do lektury!

wykup prenumeratę cyfrową
Przekrój
„Turcja. Obłęd i melancholia” jest miłosnym wyznaniem, aktem odwagi i manifestem patriotki, której ...
2017-06-24 10:00:00
Rozedrgany raj
„Turcja. Obłęd i melancholia“
Ece Temelkuran, przeł. Łukasz Buchals
„Turcja. Obłęd i melancholia“
Książkowe Klimaty, 2017

Od pierwszego zdania – skok na głęboką wodę. I gorączka, gonitwa, próba ogarnięcia życia, którego jest za dużo. Próba nazwania zagrożenia po imieniu, jakby można było zamknąć w słowach zło. Ece Temelkuran próbuje objąć i utulić swoją rozdygotaną ojczyznę. Jej najnowsza książka „Turcja. Obłęd i melancholia” jest miłosnym wyznaniem, aktem odwagi i manifestem patriotki, której odebrano dom. W kraju, jaki opisuje, nikt nie ma prawa do poczucia bezpieczeństwa ani do własnych wspomnień. A zatem – nie ma także przyszłości. Młoda, drapieżna Temelkuran rzuca tą książką wyzwanie rządzącym. Nie tylko prezydentowi Erdoganowi, ale ludziom, którzy – choć czasy i władze się zmieniają – wciąż trzymają stery rzeczywistości. Jest w pisaniu jak rozsierdzona lwica: wyczulona na detale, szybka i celna, nie do zatrzymania. Pisze kierowana instynktem, ale „Obłęd i mielancholia” kipi także od uczuć. Od wściekłości na ograniczanie wolności, po zrozumienie, że umacniające się rządy konserwatystów są także wynikiem melancholijnych skłonności jej współobywateli, swoistego przyzwolenia na postępującą dyktaturę.

W tym zbiorze esejów – nasyconych detalami, skojarzeniami i faktami – Ece Temelkuran daje arcyciekawy przykład tego, jak pisać w świecie post-prawdy, faktów alternatywnych oraz mediów elektronicznych. Po pierwsze: pisać krótko. Po drugie: intensywnie. Po trzecie: bez ogródek. Niewielkie teksty aż kipią od treści, być możne to coś na kształt „syndromu Twittera”, którego Telelkuran jest gwiazdą (jej komentarze polityczne śledzi ponad 2 mln użytkowników).

W krótkich zdaniach autorka kondensuje burzliwe doświadczenie własnego pokolenia – ludzi wciąż młodych, ale już doświadczonych i oszukiwanych, miażdżonych przez władzę, pragnących przynależeć do międzynarodowej rzeczywistości, lecz oddzielanych od Zachodu zasłoną konserwatyzmu. „Obłęd i melancholia” nie jest jednak wyłącznie opowieścią o polityce, raczej stanowi kompendium współczesnych niepokojów. Bo Turcja to tylko jeden z obszarów cierpiących na deficyt wolności i ściąganych ku kategoriom z minionego stulecia także w sferze społecznej, a nawet estetycznej.

Temelkuran, jako głos nowej generacji i jako błyskotliwa eseistka, świetnie wychwytuje różnorodne komunikaty z rzeczywistości, by złożyć z nich książkę, która oddaje ducha czasu. W jej zdaniach i refleksjach spotykają się newsy z głównych stacji informacyjnych, anegdoty zasłyszane na ulicy, stare dowcipy i powiedzonka, (dokładne? Liczbowe? - jakoś bym dopełnił) dane, cytaty z piosenek, przemilczane przez media zdarzenia. Z tak różnorodnej materii autorka układa poruszający i bolesny obraz swojej ojczyzny. Obraz na tyle odważny i budzący sprzeciw, że Temelkuran książkę tę napisała po angielsku i wydała najpierw za granicą, gdzie ma stałe grono czytelników m.in. dzięki temu, że – odkąd zwolniono ją z gazet tureckich – pisuje do najważniejszych tytułów na Zachodzie.

„Obłęd i melancholia” nie odbiłaby się jednak takim echem, gdyby była tylko wnikliwą opowieścią o Turcji. Rzecz w tym, że stanowi ona rodzaj przewodnika po rozedrganej codzienności, przeżywanej dziś od Waszyngtonu po Warszawę. Każdy kraj zasługuje na takiego autora jak Temelkuran, uważnego i piszącego o swoim skrawku świata niczym przybysz – z bezgraniczną miłością i bezlitosną szczerością.

 

Data publikacji:

Paulina Wilk

Paulina Wilk

Redaktorka działu Kultura i społeczeństwo w kwartalniku „Przekrój”, pisarka i publicystka zajmująca się literaturą i problematyką rozwoju globalnego. Opublikowała m.in. „Lalki w ogniu” o Indiach współczesnych oraz „Pojutrze. O miastach przyszłości”, a także serię bajek o misiu Kazimierzu dla dzieci niezupełnie dorosłych. Współtworzy Fundację „Kultura nie boli”, centrum literackie Big Book Cafe oraz międzynarodowy festiwal czytelniczy Big Book Festival.

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!