Page 18FCEBD2B-4FEB-41E0-A69A-B0D02E5410AERectangle 52 Przejdź do treści

Szanowni Państwo!

Wiele osób spośród naszych Czytelników i Czytelniczek wybiera tradycyjną drukowaną wersję kwartalnika, ale są także tacy, którzy coraz częściej korzystają z nośników elektronicznych. Dlatego wprowadzamy cyfrową wersję „Przekroju”. Zapraszamy do wykupienia prenumeraty, w której ramach proponujemy nieograniczony dostęp do aktualnych i archiwalnych wydań kwartalnika.

Ci z Państwa, którzy nie zdecydują się na prenumeratę, będą mieli do dyspozycji bezpłatnie 7 „Przekrojowych” tekstów oraz wszystkie rysunki Marka Raczkowskiego, krzyżówki, recenzje, ilustracje i archiwalne numery z lat 1945–2000. Zapraszamy do lektury!

wykup prenumeratę cyfrową
Przekrój
Autobiografię Zbigniewa Dołka recenzuje
2017-12-18 09:00:00

(Nie)szczęśliwe potknięcie

(Nie)szczęśliwe potknięcie
„Jądro goryczy"
Zbigniew Dołek
„Jądro goryczy"
Wydawnictwo Blaga 2017

Niezwykła książka autobiograficzna będąca wynikiem rzadko dziś spotykanej odwagi cywilnej. Oto stronice przepełnione opisami wstrząsających i przejmujących przeżyć psychicznych autora. Część recenzentów już zarzuciła Zbyszkowi Dołkowi przesadną nadwrażliwość. Pewna znana felietonistka posunęła się nawet do stwierdzenia graniczącego z dobrym smakiem, że mamy tu do czynienia z przypadkiem „nerwicy kataleptycznej” (cokolwiek to znaczy!), którą przekuto w prozę. Zapomnijmy jednak o tych kalumniach niegodnych rzetelnej krytyki. Całą machinę fabularną Jądra goryczy napędza tajemnicze wydarzenie z życia naszego mistrza pióra: otóż pewnego pochmurnego poranka wielki prozaik – w sposób dosłowny – potknął się o otomanę. Zaczęło się. Ostry ból przeszył wybitną mózgownicę. Lawina gorzkich wrażeń runęła. Pisarz stracił humor. Stracił humor na dobre, jak nikt inny przed nim w tym stuleciu. Porzucił rodzinę, wyjechał z kraju, rozważał zakończenie kariery literackiej, sięgnął po używki, uwikłał się w sieć niezadowalających amorów. Podkreślmy, że wszystko to zostało opisane skrupulatną i błyskotliwą frazą, jaka zachwyci nawet laika w kuchni stylu. Wykute przez Dołka metafory na długo zapadają w pamięć. Nie mam wątpliwości co do tego, że w przyszłym roku nagrody literackie się posypią – już nawet widzę te werdykty jury, że dawno nie mieliśmy w naszej literaturze niczego tak mocnego!

Data publikacji:

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!