Page 18FCEBD2B-4FEB-41E0-A69A-B0D02E5410AERectangle 52 Przejdź do treści

Szanowni Państwo!

Wiele osób spośród naszych Czytelników i Czytelniczek wybiera tradycyjną drukowaną wersję kwartalnika, ale są także tacy, którzy coraz częściej korzystają z nośników elektronicznych. Dlatego wprowadzamy cyfrową wersję „Przekroju”. Zapraszamy do wykupienia prenumeraty, w której ramach proponujemy nieograniczony dostęp do aktualnych i archiwalnych wydań kwartalnika.

Ci z Państwa, którzy nie zdecydują się na prenumeratę, będą mieli do dyspozycji bezpłatnie 7 „Przekrojowych” tekstów oraz wszystkie rysunki Marka Raczkowskiego, krzyżówki, recenzje, ilustracje i archiwalne numery z lat 1945–2000. Zapraszamy do lektury!

wykup prenumeratę cyfrową
Przekrój
Doktorat pisałem o Żydach i na otwarciu przewodu komisja mnie spytała, czemu nie o Holokauście.
2017-06-12 14:00:00
Destroix

Nie lubię Holokaustu

Nie lubię Holokaustu
Malowany ptak
reż. Maja Kleczewska, tekst Łukasz Chotkowski (za Jerzym Kosińskim)
Malowany ptak
Teatr Żydowski w Warszawie i Teatr Polski w Poznaniu

Doktorat pisałem o Żydach i na otwarciu przewodu komisja mnie spytała, czemu nie o Holokauście. Zrobiłem pauzę, zajrzałem w głąb siebie i wyjaśniłem: „Bo nie lubię”. Wryło ich, ale co miałem powiedzieć?

„Malowany ptak", i powieść, i spektakl, jest o Holokauście, czyli mało do lubienia. Ale jeśli chcecie setny raz okazać się Polakami biedakami cebulakami patrzącymi na getto, to zgadza się, tutaj. Spektakl miał być chyba guilt tripem i może byłby, gdybym nie przysypiał. Całe szczęście zrobiła go Kleczewska, więc bardziej jest ładny niż oazowy. To jej trzeba przyznać: finałowy taniec śmierci, a właściwie rzucawka, daje po gałach. Innymi słowy, estetyzacja cierpienia. Można też poczuć się jak w kościele za sprawą kadzidła.

Wymiękłem, gdy komisja siadła przed nami, widzami, jak przede mną na otwarciu, żeby w paru językach zadać „parę niewygodnych pytań”. Na zasadzie „a gdzie wtedy byłeś?”. Bitch, please!

Logistycznie chodzi o niezmarnowanie scenografii z Dybuka w tej samej reżyserii i żeby Teatr Żydowski coś gdzieś grał tymczasem, zanim wróci mu siedziba. Stąd koprodukcja z Poznaniem. Mike Urbaniak postawił tezę, że Michał Kaleta to najlepszy aktor scen poznańskich. Ja postawię tezę konkurencyjną, że najgorszy.

 

Data publikacji:

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!