Page 18FCEBD2B-4FEB-41E0-A69A-B0D02E5410AERectangle 52 Przejdź do treści

Szanowni Państwo!

Wiele osób spośród naszych Czytelników i Czytelniczek wybiera tradycyjną drukowaną wersję kwartalnika, ale są także tacy, którzy coraz częściej korzystają z nośników elektronicznych. Dlatego wprowadzamy cyfrową wersję „Przekroju”. Zapraszamy do wykupienia prenumeraty, w której ramach proponujemy nieograniczony dostęp do aktualnych i archiwalnych wydań kwartalnika.

Ci z Państwa, którzy nie zdecydują się na prenumeratę, będą mieli do dyspozycji bezpłatnie 3 „Przekrojowe” teksty oraz wszystkie rysunki Marka Raczkowskiego, krzyżówki, recenzje, ilustracje i archiwalne numery z lat 1945–2000. Zapraszamy do lektury!

wykup prenumeratę cyfrową
Przekrój
Jan Nĕmec napisał 500-stronicowy „biograficzny fresk” o jednym z najwybitniejszych czeskich fotografów ...
2017-06-07 10:00:00

Nazywam się Drtikol

Nazywam się Drtikol
Historia światła. Powieść o fotografie Františku Drtikolu
Jan Němec, tłum. Katarzyna Bańka
Historia światła. Powieść o fotografie Františku Drtikolu
Książkowe Klimaty, 2017

Wyobraź sobie, że jesteś jednym z najwybitniejszych czeskich fotografów. Pochodzisz z Przybramia, miasteczka górniczego. Kiedy masz 9 lat oglądasz jedną z największych katastrof górniczych. Za młodu rysujesz. Potem ojciec wysyła cię do zakładu fotograficznego Mattasa na naukę zawodu. Ale prawdziwe wykształcenie zdobywasz w Monachium. Tam fascynuje cię światło i to, jak je możesz ujarzmić. Fotografujesz przede wszystkim akty, czasem nowoczesne, futurystyczne. Innym razem dramatyczne i obrazoburcze. Portretujesz najważniejszych ludzi epoki w swoim praskim studiu. Drugą część życia zajmuje ci pogoń za światłem wewnętrznym. Nazywasz się František Drtikol.

Jan Nĕmec w tym duchu stworzył ponad 500 stron „biograficznego fresku” na temat Drtikola. Czytelnik staje się bohaterem. To ty fotografujesz, tańczysz na swoim ślubie, przeżywasz zawody miłosne podczas pierwszej wojny światowej, w końcu spotykasz w swoim studiu pierwszego prezydenta Czechosłowacji. Upiornie się to czyta w tej formie pierwszoosobowej z niewyróżnionymi dialogami. Ale obraz epoki, wydarzenia, w które jesteśmy zabierani, płynie powolutku i barwnie, zatracamy się w czyimś świecie. To bez wątpienia wyjątkowa biografia.

Tylko nie traktujmy tego zbyt personalnie. Powieść o życiu jest bardziej wersją wydarzeń, które być może Drtikol przeżył, nie zaś udramatyzowaną wersją jego całościowej biografii. Brakuje z pewnością drugiej żony, drobiazg, skoro przeżyli razem 17 lat, o pierwszej żonie – staż ledwo pięcioletni – autor rozwodzi się co do jednej awanturki. Z samym fotografowaniem też jest tak nie do końca, nie wskazał autor inspiracji Drtikola, nie pokusił się o solidniejszą analizę dzieł. Ot, po prostu, w którymś momencie w magiczny sposób, jakby przez zasiedzenie i afirmację, Drtikol nagle wielkim fotografem jest.

„Jesteś fotografem, jak konserwator wyskrobujesz z zardzewiałych rur zaschnięte światło, jak człowiek jaskiniowy przechowujesz je w skórzanym miechu, a potem misternie ogrzewasz w obitym tygielku nad słabym płomieniem”.

Ale odchodzi od fotografii stopniowo. Jego droga poszukiwania tytułowego światła opisana jest nad wyraz sugestywnie, przez Towarzystwo Teozoficzne trafia w końcu na buddyzm. Oddychasz i kontemplujesz, zauważasz refleksy (jak nikt inny), w końcu medytujesz, przeżywasz nirwanę, wracasz, by nauczać. Cały czas przecież chodzi o światło. 

Data publikacji:

Joanna Kinowska

Historyczka sztuki specjalizująca się w fotografii. Była kuratorką około 100 wystaw monograficznych i zbiorowych. Pracuje w Służewskim Domu Kultury jako kierownik ds. edukacji kulturalnej. Fotoedytorka książek fotograficznych i jurorka konkursów. Recenzentka przeglądów portfolio. Współorganizatorka konkursu Fotograficzna Publikacja Roku. Współpracuje z „Przekrojem”, „Digital Camera Polska” i Fotopolis.pl. Wykładowczyni Akademii Fotografii. Założycielka bloga „Miejsce fotografii”.

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!