Page 18FCEBD2B-4FEB-41E0-A69A-B0D02E5410AERectangle 52 Przejdź do treści

Szanowni Państwo!

Wiele osób spośród naszych Czytelników i Czytelniczek wybiera tradycyjną drukowaną wersję kwartalnika, ale są także tacy, którzy coraz częściej korzystają z nośników elektronicznych. Dlatego wprowadzamy cyfrową wersję „Przekroju”. Zapraszamy do wykupienia prenumeraty, w której ramach proponujemy nieograniczony dostęp do aktualnych i archiwalnych wydań kwartalnika.

Ci z Państwa, którzy nie zdecydują się na prenumeratę, będą mieli do dyspozycji bezpłatnie 7 „Przekrojowych” tekstów oraz wszystkie rysunki Marka Raczkowskiego, krzyżówki, recenzje, ilustracje i archiwalne numery z lat 1945–2000. Zapraszamy do lektury!

wykup prenumeratę cyfrową
Kaja Szafrańska

Jimmy, bohater tragiczny naszych czasów

Jimmy, bohater tragiczny naszych czasów
Better Call Saul
Vince Gilligan, Peter Gould
Better Call Saul
AMC

Nie jest sztuką nakręcić dobry spin-off kultowego serialu, ale nakręcić spin-off, który ma szansę go przerosnąć – to już prawdziwy wyczyn. „Better Call Saul” w trzecim sezonie swojej emisji nie wywołuje może takiego entuzjazmu, jak „Breaking Bad” i wciąż pozostaje w jego cieniu, ale pod względem poziomu od dawna depcze mu po piętach. Z uporem godnym lepszej sprawy kreuje bowiem bohatera tak realistycznego i niesamowicie uwikłanego w emocjonalno-etyczne dylematy, że Walter White ze swoim głodem władzy wydać się może pospolitym draniem.

Będąc prequelem „Breaking Bad”, „Better Call Saul” skupia się na osobie Saula Goodmana, prawnika, którego zapamiętaliśmy głównie dzięki „zaczesce” i karykaturalnemu stylowi bycia. Grany przez Boba Odenkirka Saul był co prawda ekscentrykiem, showmanem i człowiekiem od trudnych zadań, nikt nie sądził jednak, że tkwi w nim większy potencjał dramatyczny. Nikt oprócz głównego scenarzysty Vince’a Gilligana, który do perfekcji opanował granie na emocjach widzów. W jego wydaniu Jimmy McGill (bo tak nazywał się Saul, zanim zmienił nazwisko) to bohater tragiczny na miarę naszych czasów: ofiara okoliczności, własnych słabości, intryg i toksycznej relacji ze starszym bratem. Takie proste, smutne i wybitne zarazem.

Data publikacji:

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!