Page 18FCEBD2B-4FEB-41E0-A69A-B0D02E5410AERectangle 52 Przejdź do treści

Takiego numeru jeszcze nie było!

W zimowym „Przekroju” honorowym gościem jest szalona, nadprzyrodzona, wspaniała – ludzka wyobraźnia. Poza tym: szamanizm współczesny, starożytny i zwierzęcy. Jurodiwi i futuryści. Wstyd, który nas ogranicza, i ten drugi, który jest nam potrzebny. Rosja – ale ta prawdziwa. I specjalnie na nowy rok: żegnamy nawyki i szukamy ciszy w głowie.

Kup „Przekrój” na zimę!

196 stron do czytania przez trzy miesiące! „Przekrój” w nowym formacie jest wygodniejszy do przeglądania i idealnie mieści się w skrzynce pocztowej. Zamów i ciesz się lekturą – tylko tutaj w niższej cenie. Sprawdź!

Przekrój
Najnowszą książkę Sigrida Wisgardssena recenzuje
2017-06-25 09:00:00
Jesień w Oslo
Jesień w Oslo
Sigrid Wisgardssen, tłum. T. Wiśniewski
Jesień w Oslo
Wydawnictwo Blaga, 2016

W naszym kraju Wisgardssen nie cieszy się popularnością, choć właściwie jest to ojciec skandynawskiego kryminału. Jego debiutancka „Jesień w Oslo” (tytuł przewrotny, bo ani jesieni, ani Oslo tu nie ma) to książka na wskroś autobiograficzna, od której naprawdę trudno się oderwać. Mimo że napisana prozą oszczędną, zajmuje aż sześćset stron, ale czyta się ją praktycznie w jeden wieczór. Trudno mi tutaj choćby pobieżnie streścić zdumiewające losy Wisgardssena. Ograniczę się tylko do kilku epizodów tej niesamowitej historii. Otóż gdy Wisgardssen był niemowlakiem i gdy matka pozostawiła go na chwilę w wiklinowym koszu, jakaś mewa, która oderwała się od swojego stada i zabłąkała do jego rodzinnej wioski, pochwyciła dziobem koszyk, porwała w niebo i, pokonując całe Morze Norweskie, wylądowała ostatecznie na jakieś bezludnej wyspie w okolicach Islandii. Wychowywany z fokami, morskimi świniami i ptactwem, Wisgardssen miał możliwość głębszego wglądu w życie, którego, jak twierdzi, uniemożliwia nam cywilizacja (i naprawdę pisarz skorzystał z tej możliwości, o czym przekonuje się czytelnik na każdej stronie). Ponadto Wisgardssen twierdzi, że owo osamotnienie pozwoliło mu poznać język sprzed zburzenia Wieży Babel i to właśnie tym, jako prozaik, wyjaśnia swoje mistrzostwo stylistyczne. Pewnego dnia, już po powrocie do Norwegii, powrocie, którego równie niesamowitych okoliczności nie będę zdradzał, już jako student, Wisgardssen odnalazł na strychu swego rodzinnego domu dokument, z którego wynikało niezbicie, że 1/4 jego krwi nie jest ludzka. Otóż okazało się, że mewa, która porwała go w dzieciństwie, była jego ciotką. Porażony zepsuciem swojego dziada, Wisgardssen poprzysiągł tropić i karać perwersyjnych maniaków, których uprzednio sam wymyślał. Tak zaczął pisać, tak zaczęły powstawać jego arcydzieła. Żeby nie spalić lektury, może na tych zachętach poprzestanę. 

Piątka dla PRZEKROJU? A może dziesiątka? Wspierając Fundację PRZEKRÓJ, wspierasz rzetelność, humor i czar.

* Pola wymagane

Data publikacji:

Tomasz Wiśniewski

Tomasz Wiśniewski

Pisarz, redaktor działu zmyśleń. Autor książek „O pochodzeniu łajdaków”, „Wstrząsająco przystojny mężczyzna” i „Historie nie do końca zmyślone”.

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!