Page 18FCEBD2B-4FEB-41E0-A69A-B0D02E5410AERectangle 52 Przejdź do treści

Szanowni Państwo!

Wiele osób spośród naszych Czytelników i Czytelniczek wybiera tradycyjną drukowaną wersję kwartalnika, ale są także tacy, którzy coraz częściej korzystają z nośników elektronicznych. Dlatego wprowadzamy cyfrową wersję „Przekroju”. Zapraszamy do wykupienia prenumeraty, w której ramach proponujemy nieograniczony dostęp do aktualnych i archiwalnych wydań kwartalnika.

Ci z Państwa, którzy nie zdecydują się na prenumeratę, będą mieli do dyspozycji bezpłatnie 7 „Przekrojowych” tekstów oraz wszystkie rysunki Marka Raczkowskiego, krzyżówki, recenzje, ilustracje i archiwalne numery z lat 1945–2000. Zapraszamy do lektury!

wykup prenumeratę cyfrową
Paulina Wilk

Facet bez właściwości

Facet bez właściwości
„Elon Musk“
Ashlee Vance, przeł. Agnieszka Bukowczan-Rzeszut
„Elon Musk“
Kraków, 2017

O żywych pisać trudno. O niebywale bogatych i wpływowych – jeszcze trudniej.
Może dlatego głośna książka „Elon Musk“, choć sprzedana na świecie w ponad milionie egzemplarzy, nie jest biografią, tylko starannie wyłożonym dementi.

Napisana przez Ashlee Vance’a, zawiera potężną liczbę detali z życia – przede wszystkim zawodowego – mężczyzny, który chce przesadzić ludzkość do samochodów elektrycznych oraz wysyłać rakietami na Marsa. Góra szczegółów ukazujących, jak kształtowały się konkretne decyzje biznesowe Muska, w jakich okolicznościach inwestował i tracił pieniądze, tworzył nowe pomysły, zapracowywał siebie i kolegów ponad granice wytrzymałości, rozwodził się, żenił i znów rozwodził, budziłyby moje uznanie, gdyby czemukolwiek służyły. Niestety, opowieść o Musku nie staje się ani intrygującym rysem biograficznym, ani odkryciem nieznanych prawd o motywacji i konstrukcie psychicznym człowieka, który wierzy, że ruszy świat z posad. Rażąca jest dysproporcja pomiędzy skrupulatną pracą autora w ustalaniu faktów, a niezdolnością stworzenia z oceanu danych przekonującej opowieści.

Vance trochę nachalnie wkłada czytelnikowi do głowy dwie myśli. Już w podtytule nazywa Muska „twórcą firm PayPal, Tesla i SpaceX“, chcąc podkreślić kreatywne moce kogoś, o kim na ogół mówi się jak o inwestorze i biznesmenie. Wielu podważa rolę sprawczą Muska w powstaniu tych firm. Książka stara się udowodnić, że choć żadnej z nich nie powołał do życia, to właśnie jego inwestycje, wizja i modele zarządzania sprawiły, że mogą mieć na nas wpływ tak wielki jak dokonania firmy Apple i pojawienie się iPhonów. Trudno nie odnieść wrażenia, że biograf sympatyzuje z pretensją Muska, by traktować go równie poważnie jak Steve‘a Jobsa.

Druga wykładana wprost teoria o Musku kładzie nacisk na jego pozafinansowe motywacje. Chłopak, który przyleciał do USA bez pieniędzy po trudnym dzieciństwie w RPA (nie wiemy nic więcej, bo Elon i rodzina milczą), rzuca się w wir pracy w Dolinie Krzemowej, nie śpi, wymyśla i tworzy, szuka sponsorów, prze do celu bezwzględnie – traci po drodze rodzinę, firmy, współpracowników – ale osiąga to, na czym mu zależy. Wprowadza w życie rewolucyjne pomysły, np. komercyjne loty kosmiczne i superszybkie samochody nie zatruwające atmosfery. Ashlee Vance bardzo chce, byśmy poczuli, że Musk robi to wszystko.... no, cóż – dla nas, nie dla siebie.

Autor nie zdołał jednak przeniknąć swego bohatera, pozostał na powierzchni, dokumentując ważne chwile i prozę tytanicznej pracy Muska. Nie wybielił go – pokazał rzadką inteligencję, ale także despotyczność i nieczułość. Wszystko to jednak za mało na portret człowieka z krwi i kości. Zabrakło i dystansu, i czasu. Elon z tej książki wydaje się zdeterminowanym nudziarzem, nawet nie wynalazcą, zaledwie sprawnym biznesmenem z dalekosiężnym planem. Wciąż nie wiem, co jest superwydajnym paliwem jego wyobraźni. 

Data publikacji:

Paulina Wilk

Paulina Wilk

Redaktorka działu Kultura i społeczeństwo w kwartalniku „Przekrój”, pisarka i publicystka zajmująca się literaturą i problematyką rozwoju globalnego. Opublikowała m.in. „Lalki w ogniu” o Indiach współczesnych oraz „Pojutrze. O miastach przyszłości”, a także serię bajek o misiu Kazimierzu dla dzieci niezupełnie dorosłych. Współtworzy Fundację „Kultura nie boli”, centrum literackie Big Book Cafe oraz międzynarodowy festiwal czytelniczy Big Book Festival.

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!