pixel Page 18FCEBD2B-4FEB-41E0-A69A-B0D02E5410AERectangle 52 Przejdź do treści

Szanowni Państwo!

Wiele osób spośród naszych Czytelników i Czytelniczek wybiera tradycyjną drukowaną wersję kwartalnika, ale są także tacy, którzy coraz częściej korzystają z nośników elektronicznych. Dlatego wprowadzamy cyfrową wersję „Przekroju”. Zapraszamy do wykupienia prenumeraty, w której ramach proponujemy nieograniczony dostęp do aktualnych i archiwalnych wydań kwartalnika.

Ci z Państwa, którzy nie zdecydują się na prenumeratę, będą mieli do dyspozycji bezpłatnie 3 „Przekrojowe” teksty oraz wszystkie rysunki Marka Raczkowskiego, krzyżówki, recenzje, ilustracje i archiwalne numery z lat 1945–2000. Zapraszamy do lektury!

wykup prenumeratę cyfrową
Przekrój
Nowy Tool, nowy Slipknot, nowy Korn i nowy „Matrix”. A wy wciąż wierzycie, że mamy XXI wiek.
2019-09-24 23:59:00
muzyka

Efekt milenijnej pluskwy

Efekt milenijnej pluskwy
„Fear Inoculum”
Tool
„Fear Inoculum”
Volcano Entertainment, RCA Records, 2019
Czyta się 2 minuty

Symptomatyczne, że w recenzjach – zwłaszcza tych entuzjastycznych – Fear Inoculum niemal nie pojawiają się porównania do innych płyt i zespołów. Naprawdę, w tekstach, które przejrzałem, częściej w kontekście Tool przywołuje się anioły niż jakąkolwiek inną grupę. Oczywiście, można uznać, że mamy do czynienia z zespołem tak wyjątkowym, że nie da się go sensownie przyszpilić. I jest w tym ziarnko prawdy, bo rzeczywiście Tool wypracował sobie specyficzne, łatwo rozpoznawalne brzmienie. Podejrzewam jednak, że wynika to również z faktu, iż autorzy Fear Inoculum nawiązują do estetyk, które od lat nie odgrywają większej roli we współczesnej muzyce rockowej czy metalowej. W najlepszym razie do prog rocka, w gorszym – do ślepej uliczki nu metalów, Panter, dredgów i Prongów.

Przyjemne w odbiorze Fear Inoculum pokazuje, że Tool nie tylko zahibernował się na lata, ale mniej więcej od czasu pluskwy milenijnej przestał się aktualizować. W tym kontekście symboliczne wydaje mi się odwołanie występu Isis przed katowickim koncertem Amerykanów w 2006 r. Autorów uwielbianych przez krytykę płyt OceanicPanopticon, które – czerpiąc równie wiele z tradycji Neurosis, co Mogwai – pomogły pchnąć ciężką muzykę na nowe, postmetalowe tory. Tool nie dość, że nie ruszył tą drogą, to zaprzestał nagrywania płyt. Teraz, kiedy wraca z Fear Inoculum, wydaje się, że w ogóle nie jest świadomy tego, co wydarzyło się w muzyce przez ostatnie 13 lat. I paradoksalnie to mogłoby wyjść Amerykanom na dobre, bo post metal trochę się już wszystkim przejadł, natomiast zespołów kombinujących z progrockową tradycją nie brakuje (Mastodon, YOB, Pallbearer, Baroness itd.).

Problem, jaki mam z Toolem A.D. 2019, polega na tym, że nie tylko gra to samo, ale robi to tak samo. Nawet jeśli ich inspiracje wydają się z dzisiejszej perspektywy dość osobliwe, zespół obrabia je na tę samą modłę co kilkanaście lat temu. W rezultacie kolejne utwory na Fear Inoculum mogłyby się znaleźć na – co najmniej – dwóch poprzednich płytach zespołu. Bo nawet jeśli solówka w Descending wydaje się bliższa prog rockowi niż cokolwiek, co grupa zrobiła wcześniej, to charakterystyczne brzmienie basu, maniera Keenana, Tony’ego Carey’a sprawiają, że całość niebezpiecznie przypomina jakiś odrzut ze starej sesji.

Na koniec – doskonale rozumiem fanów Tool, którzy są tą płytą zachwyceni. Trudno, aby było inaczej, skoro dostali coś tak bardzo bliskiego swoim ulubionym nagraniom. Mało tego, kawałków z Fear Inoculum słucha się nawet lepiej – głównie ze względu na wyrazistsze progrockowe inklinacje, które dają choć namiastkę nowości – niż utworów z 10,000 Days. Jednak kiedy w Invincible słyszę frazę: „warrior struggling to remain relevant” (wojownik walczący o pozostanie istotnym), nie potrafię jej odnieść do autorów tego utworu. Po prostu nie wydaje mi się, by muzykom z Tool jakoś specjalnie na tym zależało.

 

Data publikacji:

Jan Błaszczak

Rocznik 1987. Na co dzień pracownik działu programowego Filmoteki Narodowej – Instytutu Audiowizualnego. Współpracuje z „Przekrojem” i „Tygodnikiem Powszechnym”. Autor książki „The Dom. Nowojorska bohema na polskim Lower East Side”, która ukazała się w 2018 r. w serii amerykańskiej Wydawnictwa Czarne. Publikował również na łamach m.in. „Polityki”, „Machiny”, „Wprost” i „Gazety Magnetofonowej”, a jako reporter współpracował z Programem II Polskiego Radia.

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!