Page 18FCEBD2B-4FEB-41E0-A69A-B0D02E5410AERectangle 52 Przejdź do treści

Szanowni Państwo!

Wiele osób spośród naszych Czytelników i Czytelniczek wybiera tradycyjną drukowaną wersję kwartalnika, ale są także tacy, którzy coraz częściej korzystają z nośników elektronicznych. Dlatego wprowadzamy cyfrową wersję „Przekroju”. Zapraszamy do wykupienia prenumeraty, w której ramach proponujemy nieograniczony dostęp do aktualnych i archiwalnych wydań kwartalnika.

Ci z Państwa, którzy nie zdecydują się na prenumeratę, będą mieli do dyspozycji bezpłatnie 3 „Przekrojowe” teksty oraz wszystkie rysunki Marka Raczkowskiego, krzyżówki, recenzje, ilustracje i archiwalne numery z lat 1945–2000. Zapraszamy do lektury!

wykup prenumeratę cyfrową
Przekrój
Dlaczego od bez mała 30 lat nie udało się wpisać filozofii na listę obowiązkowych przedmiotów ...
2019-08-07 23:59:00
Potrzeba zrozumienia
Tomasz Stawiszyński

Filozofia: młot na dogmatyzmy

Filozofia: młot na dogmatyzmy
Czyta się 1 minutę

Dlaczego od bez mała 30 lat nie udało się wpisać filozofii na listę obowiązkowych przedmiotów szkolnych?

W czyim to jest interesie: żeby filozofii w szkołach nie było?

Pokuśmy się o małą teorię spiskową. Jest to z pewnością w interesie tych, którym zależy na jednomyślności.

***

Czyli na tym, żeby wszyscy myśleli tak samo i to samo. Nie zadawali pytań. Nie dociekali. Nie kwestionowali przekonań, które podaje się im do wierzenia. Nie potrafili odróżniać mitu od rzeczywistości, faktu od fikcji, wiedzy od niewiedzy.

I jeszcze żeby polegali na autorytetach, a nie na metodach. Na ludziach posiadających realną albo symboliczną władzę, a nie na logice. Żeby ufali religijnym albo politycznym przywódcom, nie zaś rozumowi, którym można posługiwać się samodzielnie, bez czyjegokolwiek pośrednictwa.

***

Historia filozofii to potężna lekcja refleksji niepokornej i niezależnej. To plejada outsiderów, postaci wichrzycielskich i ekscentrycznych, które, najczęściej wbrew modom, stereotypom i dogmatom obowiązującym w ich czasach, miały odwagę myśleć po swojemu. Za co nieraz spotykała je kara.

Narzędzia zaś, które w toku rozwoju tej dyscypliny wypracowano – w tym metoda naukowa – to po prostu niezbędne instrumentarium pozwalające uzyskać choćby elementarną orientację we współczesnym świecie.

***

Trudno się zatem dziwić, że nie po drodze z filozofią wszelkim kościołom, sektom, „niekwestionowanym” autorytetom, mniej lub bardziej samozwańczym guru i mniej lub bardziej jawnie autorytarnym politykom.

 

 

Data publikacji:

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!