pixel Page 18FCEBD2B-4FEB-41E0-A69A-B0D02E5410AERectangle 52 Przejdź do treści

 

Halo, tu "Przekrój", Twoja lektura na jesienne dni, a w niej wszystko: od literatury po rozrywkę. Przesyłki na terenie Polski są (nadal!) darmowe, więc nie zwlekaj dłużej!

Kup numer jesienny

Jesienią działaj z głową. Jesienny numer kwartalnika możesz zamówić z dostawą do domu i w zestawie z zeszytem krzyżówek. Przesyłki na terenie Polski są (nadal!) darmowe.

Kup numer jesienny z krzyżówkami
Przekrój
Jak większość ludzi znam cebulę z widzenia – i z jedzenia. Przyrządzanie bigosu zawsze zaczynam ...
2017-05-11 07:00:00
Jacek Kubiak

Cebula, mon amour

Cebula, mon amour

Jak większość ludzi znam cebulę z widzenia – i z jedzenia. Przyrządzanie bigosu zawsze zaczynam od podsmażenia cebuli na złoty kolor. Naprawdę dogłębnie poznałem jednak to warzywo w laboratorium, gdy prowadziłem doświadczenia na potrzeby pracy magisterskiej o mikrotubulach w cebulowym korzeniu.

Mikrotubule to białkowe włókna występujące we wszystkich prawie komórkach (tylko bakterie radzą sobie bez nich). Są one niezbędne do podziału komórki. W roślinach dodatkowo kontrolują odkładanie się włókien celulozowych. To dzięki nim amerykańskie sekwoje mogą żyć tysiące lat i nie łamią się pod byle podmuchem wiatru.

W czasie, gdy przygotowywałem moją pracę magisterską, czyli w latach 80. XX w., naukowcy znali roślinne mikrotubule głównie z obserwacji pod mikroskopem elektronowym. Innymi słowy odtwarzali ich strukturę, badając nie całe komórki, ale ich cienkie kawałeczki. Zadanie niezwykle żmudne. Aby mieć lepszy punkt widzenia, chciałem zobaczyć mikrotubule jednocześnie w całej komórce – w mikroskopie świetlnym. Na przeszkodzie stała mi jednak występująca w organizmach roślinnych sztywna i nieprzepuszczalna dla odczynników ściana komórkowa. Postanowiłem pozbyć się tej zawady, trawiąc ją enzymami.
W laboratorium Marka de Brabandera w Janssen Pharmaceutica Research Laboratories w Beerse w Belgii, gdzie prowadziłem doświadczenia, nie brakowało różnego rodzaju komórek ludzkich i zwierzęcych hodowanych in vitro. Nie było zaś komórek roślinnych. Ponieważ mnie interesowały właśnie one, wybrałem się na rekonesans do sklepu ogrodniczego.

Ku mojej wielkiej radości od razu zauważyłem większe i mniejsze cebule. Najbardziej zainteresowały mnie te najmniejsze, wręcz miniaturowe w porównaniu z tymi używanymi w kuchni. Z prozaicznego powodu: nie zabierały dużo miejsca. Mogłem umieścić je na biurku w małych naczynkach z wodą i czekać, aż w tak zaimprowizowanym miniaturowym ogrodzie wypuszczą korzenie – czyli przyszły obiekt moich badań.

Wymyślona przeze mnie metoda zadziałała doskonale. Enzym trawił ściany komórkowe i mogłem – bez konieczności krojenia komórek na skrawki – opisać, jak układają się w nich mikrotubule. Wyniki badań przedstawiłem w dwóch artykułach, które opublikowały międzynarodowe czasopisma naukowe.
Nigdy nie zapomnę dni spędzonych nad mikroskopem, gdy odkrywałem nieznany mi dotąd świat zamknięty w komórkach korzenia cebuli. Warzyw nie brakuje dziś w moim życiu, ale z żadnym już nie będę tak blisko związany, jak byłem z cebulą w dniach mojej naukowej młodości.
 

Zamów prenumeratę cyfrową

Z ostatniej chwili!

U nas masz trzy bezpłatne artykuły do przeczytania w tym miesiącu. To pierwszy z nich. Może jednak już teraz warto zastanowić się nad naszą niedrogą prenumeratą cyfrową, by mieć pewność, że żaden limit Cię nie zaskoczy?

Data publikacji:

Jacek Kubiak

Jacek Kubiak

Profesor, embriolog, genetyk i biolog komórki. Pracuje na Uniwersytecie w Rennes we Francji. Pisze, bo lubi. Czyta, bo musi (ale też lubi). Nieobce są mu myszy, żaby, ludzkie komórki hodowane in vitro i cebula.

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!