Page 18FCEBD2B-4FEB-41E0-A69A-B0D02E5410AERectangle 52 Przejdź do treści

„Przekrój” na totalne lato!

Takiego numeru jeszcze nie było! Badamy gwiazdy i zaglądamy do ludzkiego mózgu. Psychologów pytamy o młodzież, a filozofów o to, jak żyć dobrze. Przyglądamy się naszym strachom, sprawdzamy, kiedy nauka jest przyjemna, piszemy o chodzeniu (boso, tyłem i bez celu) i o nadziei, że będzie lepiej. Nowy letni „Przekrój” już na Ciebie czeka – czytaj dla przyjemności!

Kup numer letni

Letni „Przekrój” w nowym formacie jest wygodniejszy do czytania i idealnie mieści się w skrzynce pocztowej. Zamów już dziś – tylko na stronie Przekroj.pl w niższej cenie.

Przekrój
Jeśli władze polskie nie mają lepszego pomysłu na nasze obchody stulecia niepodległości, niech ...
2018-06-13 00:00:00
Destroix
Maciej Stroiński

Boys will be boys

Boys will be boys

Wyszli na ulice w różnych częściach kraju, zupełnie bez za­powiedzi, ubrani w stroje z okopów. Jeśli władze polskie nie mają lepszego pomysłu na nasze obchody, niech chociaż ściągają od Brytoli.

Jest Wielkanoc, kiedy to piszę, a początek lata, kiedy tego nie czytacie. Jak to przy święcie, włączyłem oglądanie na żądanie i połykam sezonami. Rodzinę Soprano, nie jakiś tam „serial”! Leci bez napisów, żeby się nazywało „szlifowanie angielskiego”. Może jednak się okazać, że w maju na egzaminie nie przyda mi się znajomość czasownika to whack (brzydkie słowo na „zabijać”), żadnego frazeologizmu z fuck lub włosko-angielskiego słowa na pisuar: pishadoo.

Rodzina Soprano to nie jest coś, co można wyłączyć, co wie każdy, kto próbował. Jedyną metodą, żeby robić sobie przerwy, byłoby oglądać 20 lat temu, gdy kolejne odcinki pojawiały się co tydzień. A obecnie jak z paleniem: lepiej wcale nie zaczynać.

Dzisiaj taki serial nie wiem, czy by powstał. Zawiera to całe dobro, za którym obecnie tak szczerze tęsknimy. Seksizm, rasizm, homofobię, przemoc domową, przemoc w miejscu pracy, groźby karalne i wykonywanie gróźb karalnych. Każdy jest tu takim lub innym stereotypem. Faceci może słyszeli o postępie w obyczajach, ale nie wzięli tego osobiście i są ciągle wyzwoleni kosztem swego otoczenia.

Zamów prenumeratę cyfrową

Z ostatniej chwili!

U nas masz trzy bezpłatne artykuły do przeczytania w tym miesiącu. To pierwszy z nich. Może jednak już teraz warto zastanowić się nad naszą niedrogą prenumeratą cyfrową, by mieć pewność, że żaden limit Cię nie zaskoczy?

Dziś takich już nie ma, takich fa­cetów, w polskim teatrze są najwyżej na prowincji. Może dobrze, nie wiem, nie mnie oceniać, wiem tylko, że tęsknię. Jeden z ostatnich okazów mamy w spektaklu Sąsiedzi w Teatrze, nomen omen, Ludowym. Niby Kraków, ale jednak Nowa Huta, a fabuła tak czy siak dzieje się na wsi, gdzie rządzi wdowiec nietknięty kulturą ani manierami. I właśnie na niego, jak na złą pogodę, trafiają przybysze z miasta.

Warto się zapytać, gdzie są ci mężczyźni, bo rok mamy rocznicowy, 2018, i zaraz obrodzi faceckim teatrem na polskich ulicach. Faceckim dlatego, że niepodległość wywalczyli nam faceci. Ale nie mnie mówić takie wielkie zdania, umówmy się, że to nie ja, tylko Paweł Demirski w jakimś sequelu do Bitwy Warszawskiej.

Będą obchody upamiętniająco-przypominające, a w nich wykonawcy, i nie trzeba być po szkole, żeby być w tym przedstawieniu. Po tym, jak właśnie aktorki ruszyły z posad bryłę świata (#MeToo), przyjdzie mężczyznom wylec na ulicę i grać teatr męstwa.

Wiem, co myślicie, ale to nieprawda, to nie musi być okropne! Można zaprząc męską dumę do działania typu vintage, żeby dobrze to wypadło. Boys will be boys, będą bawić się w żołnierzy, będzie to głupie i przedpostępowe, ale estetyczne. Nie mówiłbym, że to możliwe, jeśli nie miałbym przykładu.

O Jeremym Dellerze usłyszałem po raz pierwszy na zajęciach Jana Klaty. Trochę wcinam się w kompetencje kolegi na górze, albowiem Jeremy Deller jest tak zwanym artystą, co obecnie oznacza, że ktoś robi 1) instalacje albo 2) performensy, mówiąc zbiorczo: prace, pieces. Ale to, co tutaj wspomnę, to na pewno teatr, mimo że pozasceniczny i z wykonawcami niezawodowymi.

Wydarzenie wydarzyło się na setną rocznicę bitwy pod Sommą, tak istotnej dla Brytyjczyków, że aż trafiła do serialu Downton Abbey. Pierwszego dnia bitwy, 1 lipca 1916 r., zginęło 19 tys. mężczyzn po stronie brytyjskiej i dokładnie tylu Deller najął do swojego dzieła. Z takim ukłonem dla różnorodności, że nie tylko białych.

Wyszli na ulice w różnych częściach kraju, zupełnie bez zapowiedzi, ubrani w stroje z okopów. Mając za zadanie nie pasować do kontekstu, jakby zmarli wstali z grobu i poszli na szoping w Tesco. Z tego powodu nie stali na cmentarzach, przy kościołach, w zwykłych miejscach pamiętania, gdzie ich obecność nie byłaby inwazyjna. Każdy grał realną postać, prawdziwego poległego. Zadaniem aktorskim było być i milczeć. Jeśli w końcu się odezwać, to właśnie na koniec – śpiewem lub na piśmie, „kartą wizytową” swojego żołnierza, jego przenośnym „nagrobkiem”. Akcja miała tytuł We’re Here Because We’re Here.

Jeśli władze polskie nie mają lepszego pomysłu na nasze obchody, niech chociaż ściągają. Niech urządzą pochód typu nie w Warszawie, typu rozproszony, niezapowiedziany, stary dobry flash mob. Bo zaskoczeni, nieprzygotowani nie możemy nie zauważyć i nie zapamiętać.

Teatr repertuarowy ma te tematy ładnie przerobione. Por. wspomniana Bitwa Warszawska z Narodowego Starego Teatru. Tam to było podane na ostro, tam „niepodległość nie była najważniejsza”, a Piłsudski słyszał pod swoim adresem grube przezwisko na „k”. Dwie godziny schodzą Bitwie Warszawskiej, żeby dobrnąć do następstw niepodległości, ale bardzo warto, wtedy Strzępka daje czadu z dobijaniem na zamknięcie.

„PIŁSUDSKI: k…a zwycięstwo/zwycięstwo/kochać się będę zaraz ze sobą z tej radości/PANI NUDNA: ale się cieszę/toast bym wzniosła ale na alkohol nie stać mnie/pójdę poszukam kieliszków jakichś na nasz toast 4 czerwca/za niepodleg­łość/za wolność/za niepodległość/za wolność/za niepodległość/ale się cieszę/z czego nie wiem”.

Data publikacji:

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!

okładka
Dowiedz się więcej

Prenumerata
Każdy numer ciekawszy od poprzedniego

Zamów już teraz!