29.06.2010
Demoniczne przedszkole

Ola Salwa

„Toy Story” już nie bawi tak jak kiedyś

3.gif „Toy Story 3”, reż. Lee Unkrich, USA 2010, Forum Film, 103’, premiera 18 czerwca

Jeśli wasze dzieci boją się iść do przedszkola, to uprzedzam, że wycieczka na „Toy Story 3” może ten lęk pogłębić. Areną zmagań zabawek – Chudego, Buzza Astrala, Reksa i innych – jest w filmie właśnie upiorne przedszkole. Figurki trafiają tam, gdy ich dorosły już właściciel Andy pakuje się na studia i dawnych przyjaciół zamierza wysłać na strych. Przypadek chce, że zamiast piętro wyżej mama Andy’ego wywozi zabawki na drugi koniec miasta. Początkowo mają nowy dom za raj, gdzie każdy się z nimi pobawi, jednak szybko okazuje się on piekłem, w którym bachory maltretują, kopią i niszczą nowych przybyszów. To nie koniec – światem zabawek rządzi różowy satrapa Tuliś, równie niebezpieczny jak kilkuletnie potworki. Mimo klarownej, choć poruszającej się w tempie kolejki górskiej (najpierw wolno, potem bardzo szybko) intrygi nie wiadomo, o czym jest to film. Czy o wyrastaniu z zabawek, o lęku przed porzuceniem, byciem oddanym i zdanym na łaskę obcych; a może wreszcie jest to próba przełamania słodkiego wizerunku misiów przytulisiów? Niestety, zamiast wielowymiarowego przekazu mamy chaos. Dzieci, które oglądały ze mną „Toy Story 3”, nie były zbyt ożywione. Najlepiej bawiła się siedząca obok mnie 60-latka. Pewnie zdążyła już zapomnieć, czym było przedszkole.

Ola Salwa
przekroj.pl


wpisz swój komentarz

Tytuł: Pseudonim:  
Treść: E-mail:

Zapisz

Wydawnictwo "Przekrój" sp. z o.o. zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy łamiących polskie prawo lub zasady dobrego wychowania.  

komentarze do artykuŁu

Brak opinii.