Dziennik Jerzego Pilcha 09/2010Gdy w Krakowie w sławnym 1981 roku 70-letni Czesław Miłosz wkroczył do wypełnionej po brzegi sali w Collegium Witkowskiego – ujrzeliśmy przed sobą szparkiego 40-latka w dżinsach i tweedowej marynarce. Długowieczność musi zacząć się za młodu. Wtedy byliśmy za młodzi, żeby to docenić czy w ogóle zrozumiećJerzy Pilch najnowszepolecamy numer 10/2010
|
|