Strona główna > Ludzie > Sylwetki > Od blogera do milionera
10.06.2008
Od blogera do milionera

Katarzyna Gryniewicz

Powiększ zdjęcie

Fot. Colourpress/Forum

Zanim stał się sławny, Mario był w zasadzie dobrze zbudowany, a nie gruby. Przepoczwarzenie się w Pereza pociągnęło za sobą drastyczną zmianę wizerunku. Dzisiaj waży o wiele więcej, nosi stroje godne króla rocka i co chwila farbuje włosy na nowy odlotowy kolor, co oczywiście jest solidnie udokumentowane na jego stronie. Wygląda karykaturalnie, jak skrzyżowanie klauna z drag queen, ale na pewno zwraca na siebie uwagę. Mimo skończonych 30 lat jest dziecinny. Na swoim blogu z zapałem domalowuje gwiazdom ślinę w kącikach ust, kokainę w nosie albo genitalia – żeby było jeszcze śmieszniej. Nastoletnią córkę Demi Moore nazywa Kartoflaną Głową (wyjaśniając, że „nawet jej stopy są paskudne”), a małej Suri Cruise dorysowuje na głowie antenki i podpisuje ją „Alien!”. Jakby po latach upokorzeń brał odwet na bogatych dzieciach.

Kim jesteś i co takiego robisz, że wydaje ci się, że jesteś nade mną” – śpiewała Fergie w utworze „Pedestal” z 2006 roku. Nikt nie miał wątpliwości, kogo miała na myśli. „Powiedz, co czujesz, kiedy tego słuchasz. Myślisz pewnie, że w Internecie nie mogę cię dostrzec. Mylisz się – ja to czytam i nigdy nie zapomnę”. Fergie przynajmniej była szczera. Zapytajcie którąkolwiek amerykańską gwiazdę, czy nie czytała bloga Pereza. Jeśli powie nie – kłamie. Nawet jeżeli się do tego nie przyznają, czytają jego wypociny codziennie.
Angelina Jolie i Jennifer Lopez mogą spać spokojnie, bo Perez je lubi. Nieustannie zachwyca się gwiazdą burleski Ditą Von Teese, pisze peany na cześć jej nienagannego stylu. Uwielbia idolkę gejów Kylie Minogue. Przyjaźni się z Madonną, Oprah, Bradem. Uwielbia diwy, do których zalicza Mariah Carey, Dolly Parton, Janet Jackson oraz Cher. Nie powie złego słowa o Paris i o Kelly Osbourne, z którymi imprezuje i trzyma sztamę. Ale jeśli kogoś nie lubi...
„Kate, kochanie, zniknij na chwilę, oczyść się, bądź dobrą mamą, a wtedy może znów zabłyśniesz w światłach jupiterów” – pisze o Cokate, nazywanej tak od kokainowej afery Kate Moss. „Amerykanie oglądali ją w »Dancing with the Stars« tylko dlatego, że chcieli zobaczyć, jak odpadnie jej noga” – to o Heather Mills. „Każdy facet, jeśli ma dość pieniędzy i determinacji, może wyglądać jak ona” – napisał z o Donatelli Versace.
Kirsten Dunst, Avril Lavigne czy Sienna Miller nie mają złudzeń: u Pereza goszczą wyłącznie ich starannie wybrane, najmniej korzystne zdjęcia. Poza tym Perezhilton.com to kronika upadków hollywoodzkich złych dziewczynek: Britney, Lindsay i Nicole-. Kiedy Lindsay Lohan aresztowano za jazdę po pijanemu, Perez uaktualniał swoją stronę 60 razy. Tego dnia jego blog odwiedziło aż osiem milionów osób.
Perez jest agresywny i irytujący, lecz ma swoje zasady, na przykład jako jedyny z internetowych plotkarzy nie opublikował drastycznych zdjęć tragicznie zmarłego Heatha Ledgera, choć miał taką możliwość.
Kiedy Hilton maszerował po czerwonym dywanie podczas imprezy amerykańskiej telewizji muzycznej VH1, fotoreporterzy spuścili obiektywy w dół – żaden z nich nie chciał mu zrobić zdjęcia. Nazywają go gangsterem plotki. Kiedy Perezowi podoba się jakieś zdjęcie, ściąga je sobie ze strony agencji fotograficznej i umieszcza w swoim blogu, oczywiście nikogo nie pytając o zgodę. Trudno zliczyć wszystkie procesy o kradzież praw autorskich, jakie mu wytoczono.
1 2 3

wpisz swój komentarz

Tytuł: Pseudonim:  
Treść: E-mail:

Zapisz

Wydawnictwo "Przekrój" sp. z o.o. zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy łamiących polskie prawo lub zasady dobrego wychowania.  

komentarze do artykuŁu

2009.03.18 20:12

perezzito rządzi ! :D

2008.06.13 21:32

perez jest zajebisty!!!

Wszystkie