|
Marianne Faithfull: Przyjaciele i przyjaciele
Bartek Chaciński Słynna wokalistka swoją nową płytę "Easy Come Easy Go" nagrała w towarzystwie, które zainteresuje każdego (i zawstydzi Jaggera) Wyobrażam sobie, że jeśli ktoś nie zna „Broken English” i „Strange Weather”, może – o zgrozo – ciągle myśleć o Marianne Faithfull jako o „dawnej przyjaciółce Jaggera”. Jeśli ktoś ją zna, wie, że niezłe fragmenty swojej dyskografii Faithfull nagrywała z aranżerem Halem Willnerem. I ten duet wraca przy okazji jej nowej płyty z utworami różnych wykonawców. Co do Faithfull i Jaggera – można się kłócić, z kim łagodniej obszedł się czas, ale nie o to, kto ma dziś lepszych przyjaciół. 62-letnia wokalistka ma w swojej doborowej paczce Antony’ego, Rufusa Wainwrighta, Chan Marshall i Nicka Cave’a. Album – wydany w wersji jedno- i dwupłytowej – zawiera standardy jazzowe, znane ballady i czujnie dobrane utwory młodszych autorów (choćby Neko Case i The Espers – zresztą ich utwory brzmią tu najlepiej). Powiecie, że Jagger grywa z Keithem Richardsem i sam ten fakt bije wszystkich, z Marianne włącznie. Pudło. U niej Richards też jest. Bartek Chaciński "Przekrój" 06/2009 wpisz swój komentarzkomentarze do artykuŁuBrak opinii.skala ocen "Przekroju"
|
|