Strona główna > Kultura > Muzyka > W cieniu geniusza
22.09.2008
W cieniu geniusza

Mariusz Herma

Płyta dedykowana wybitnemu Nikoli Tesli nie powinna być słaba. I nie jest – Silver Rocket sprostali zadaniu

5.gif Silver Rocket „Tesla”, Revolution 9, 35,50 zł

Ogromna przepaść zieje między niepozornym projektem, który parę lat temu supportował islandzki Mum, a tym, co Mariusz Szypura prezentuje dzisiaj. Były lider Happy Pills ze sprawnego naśladowcy mody na nastrojową elektronikę wyewoluował w jednego z ciekawszych polskich eksploratorów pogranicza popu i alternatywy. Choć, prawdę mówiąc, polskości nie ma tu ani śladu. Jest za to nieznający granic rozmach. Na czwartym, pełnym brzmieniowego przepychu albumie wspiera Szypurę tuzin instrumentalistów i wokalistów (między innymi Tomek Makowiecki, Monika Brodka i Marsija z Loco Star).
Za stylistyczny fundament obierając wysublimowany pop, Sil-ver Rocket chętnie zapędzają się w obszary gatunkowo odległe od piosenek przyjaznych radiu. Choć więc pierwsze minuty płyty stanowią śmiały pokaz umiejętności produkcyjnych Szypury i chwytliwości godnej szczytów list przebojów, z czasem krążek przeradza się w manifestację wolności artystycznej. Krautrockowe, jazzowe i retroelektroniczne zastrzyki, melodyjna psychodelia, podszyta orientem „Vivekanda” czy wreszcie filmowy „New Yorker” – wszystko to, aby ożywić fabularną opowieść o Nikoli Tesli. Opisując losy pechowego wynalazcy radia, któremu Marconi sprzątnął Nagrodę Nobla sprzed nosa, Szypura wykazał się determinacją godną twórców koncept-albumów z lat 70. Płyta nafaszerowana jest więc samplami z przełomu XIX i XX stulecia, historii podporządkowana jest również oprawa graficzna. Uszanowano nawet upodobanie Tesli do liczb podzielnych przez trzy: umieszczono na płycie dziewięciu utworów, a kończące album „Space Oddity” zaśpiewane przez Marsiję i Makowieckiego- przypomina, że w filmie „Prestiż” w postać Tesli wcielił się niedawno sam David Bowie. Szypura każdym dźwiękiem stara się przekonać, że Tesla to najbardziej niedoceniony skarb nauki, a tak po prawdzie, równe uznanie należy się dziś muzyce Silver Rocket.

Mariusz Herma
"Przekrój" 38/2008

wpisz swój komentarz

Tytuł: Pseudonim:  
Treść: E-mail:

Zapisz

Wydawnictwo "Przekrój" sp. z o.o. zastrzega sobie prawo do usuwania komentarzy łamiących polskie prawo lub zasady dobrego wychowania.  

komentarze do artykuŁu

Brak opinii.

skala ocen "Przekroju"

6.gif    wybitne 

5.gif    bardzo dobre

4.gif    warto

3.gif    przeciętne

2.gif    słabe

1.gif    dno

Koniecznie przeczytaj








„Przekrój” 35/2010 

okladka_mini_35.jpg W sprzedaży od wtorku, 31 sierpnia 2010 roku

Przeszczep życia
• Palikot do Miecugowa: Idę po władzę!
• Coppola, Spielberg, Scorsese - wszyscy wypaleni

Kliknij tutaj, aby zobaczyć spis treści